Liga Światowa | 2009-07-23 22:09:38 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf. własna/FIVB
Amerykanom nie uda się wygrać tegorocznej edycji Ligi Światowej. W dzisiejszym meczu przegrali z reprezentacją Rosji 3-0 i tym samym zaprzepaścili swoje szanse na awans do półfinału.
Pierwszy set rozpoczął się po myśli Rosjan, którzy szybko wyszli na czteropunktowe prowadzenie i po skutecznym bloku na Stanleyu , 5:1, o czas poprosił trener Amerykanów. Jego podopieczni błyskawicznie wrócili do gry, doprowadzając do remisu, 5:5. Kolejne akcje to gra błędów w wykonaniu mistrzów olimpijskich z Pekinu. Pojedynczy blok na Stanleyu dał Rosjanom prowadzenie na przerwie technicznej 8:5, które do drugiej przerwy wzrosło do czterech punktów, 16:12. Po czasie Amerykanie zaczęli lepiej pracować blokiem dzięki czemu udało im się zniwelować stratę do „Sbornej” i po asie serwisowym Pataka na tablicy widniał wynik 19:18 dla Rosji. Końcówka seta to seria niewymuszonych błędów Amerykanów, co w efekcie doprowadziło do wygranej Rosjan 25:22.
Drugą partię Amerykanie zaczęli od błędu – w ataku pomylił się Stanley. Wyrównana walka toczyła się do pierwszej przerwy technicznej, na którą Rosja schodziła mając o dwa punkty więcej od przeciwnika. W późniejszej fazie seta gra toczyła się pod ich dyktando. Z bardo dobrej strony pokazał się Połtawsky. Dzięki jego wysokiej skuteczności w ataku, Rosjanie prowadzili na drugiej przerwie 16:13, 19:15. Podobnie jak w pierwszym secie Amerykanom udało się zniwelować tą przewagę, tym razem do dwóch punktów, 21:19. Blok na Biereżce rozbudził w nich nadzieję na wygraną w tym secie. Końcówka należała jednak do Rosjan, 25:22.
Kolejny set miał bliźniaczy przebieg co poprzednie. Rosjanie do drugiej przerwy technicznej utrzymywali dwupunktowe prowadzenie, które powoli zaczynali tracić w końcowej fazie seta. Atak z szóstej strefy w wykonaniu Touzinskiego doprowadził do remisu – 18:18. Zmusił on tym samym Bagnoliego do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Skończony atak Pataka, as serwisowy Hansena i znowu remis – 23:23. Mecz zakończył się autowym atakiem Rooneya i wygraną Rosji 25:23, a w całym spotkaniu 3-0.
USA - Rosja 0:3 (22:25, 22:25, 23:25)
USA: Lee 6, Rooney 14, Hein 3, Stanley 6, Hansen 3, Touzinsky 8, Lambourne (L) oraz Patak 8, Hoff 2, Smith
Rosja: Grankin 1, Kazakow 3, Tietuchin 9, Biereżko 13, Wołkow 8, Michajłow 12, Werbow (L) oraz Samsonyczew, Połtawski 6, Kuleszow 2
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.