Liga Światowa | 2009-07-17 12:54:59 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
- Przede wszystkim chciałbym podziękować trenerowi za te szanse, które dostałem. Myślę, że na każdą zasłużyłem swoją postawą na treningu - stwierdził po ostatnim meczu popularnej "światówki" Bartosz Kurek.
Dominika Chorzępa: Od pierwszych piłek wyglądaliście na bardzo zmotywowanych. Chcieliście się wreszcie odgryźć na Finach?
Bartosz Kurek: - To jest sport. Wychodzi się po to, żeby wygrać. Myślę, że byliśmy tak samo zmobilizowani jak w pierwszym meczu. Tylko, że wczoraj gra była lepsza.
Liga Światowa już za nami. To zwycięstwo jest chyba tym cenniejsze, że będzie takim pozytywnym akcentem przed eliminacjami do mistrzostw świata?
- Wydaje mi się, że tak. Możemy z podniesionym czołem wracać do rytmu treningowego. Każdy z nas podniósł swoje umiejętności. Teraz czeka nas kolejna rywalizacja, już trudniejsza, bo z tymi zdecydowanie bardziej doświadczonymi zawodnikami. Takie zwycięstwa, takie chwile dają dodatkową pewność siebie.
Trener Stelmach powiedział, że wszystko zostało rozstrzygnięte w waszych głowach. Zgadzasz się z tym? Zagraliście bardziej na luzie i mogliście cieszyć się grą.
- Zgadzam się zdecydowanie z trenerem. Wynik świadczy o tym, że zagraliśmy zdecydowanie lepsze spotkanie. Myślę, że na ocenę pierwszego meczu przez trenera duży wpływa miał pierwszy set. Byliśmy spięci i zdenerwowani i nie potrafiliśmy cieszyć się z tej gry. Wczoraj od początku wszystko funkcjonowało bardzo dobrze.
Po trzech porażkach mówiło się, że Finlandia jest za mocna dla Polski. Wczoraj okazało się, że można z nimi powalczyć i wygrać.
- W dalszym ciągu uważam, że Finlandia w składzie, w którym z nami grała jest zespołem lepszym. Bez dwóch zdań grają na lepszym poziomie technicznym. Jak już wspominałem, braki techniczne w niektórych momentach można nadrabiać ambicją, pomysłem na grę, trochę żywiołowością. Bardzo pomogli nam kibice. Udało się więc wygrać z Finami.
Jak oceniasz swoją postawę w całej tegorocznej Lidze Światowej?
- Przede wszystkim chciałbym podziękować trenerowi za te szanse, które dostałem. Myślę, że na każdą zasłużyłem swoją postawą na treningu. Ciężko mi oceniać na gorąco. Były chwile lepsze i gorsze jak w każdym sezonie czy to reprezentacyjnym czy ligowym. Fajnie, że rozgrywki udało się zakończyć takim miłym akcentem. Z dodatkową dawką wiary w siebie będę teraz rywalizował ze starszymi kolegami.
Jakie są plany na najbliższy czas reprezentacji?
- Od poniedziałku Bełchatów, później Spała. Etap Ligi Światowej już należy zakończyć. Myślę, że nie ma co rozpamiętywać. Musimy zapamiętać i wyciągnąć wnioski z tych bolesnych lekcji z Finlandią czy Brazylią. Teraz dalej do pracy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.