Liga Światowa | 2009-07-12 12:50:24 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna / FIVB
W przeciwieństwie do poprzedniego meczu, który miał miejsce dzień wcześniej, dzisiejsza konfrontacja reprezentacji Chin i Holandii, przebiegła wyjątkowo szybko. Tym razem lepsi okazali się podopieczni Zhou Jianana, którzy do uporania się z Holendrami potrzebowali jedynie trzech setów.
Na pierwszą przerwę techniczą w tym meczu Chińczycy schodzili przy dwupunktowej przewadze, 8:6, a rewelacyjną dyspozycją dnia popisywał się Cui Jianjun. Holendrom udało się co prawda doprowadzić do remisu po 11, ale po czasie, o który poprosił trener Chin, jego podpieczni wysunęli się na kolejną, tym razem już znaczącą przewagę, 22:17. Decydujące punkty w tej partii padły po skutecznych blokach siatkarzy Chin, które pozwoliły im wygrać do 21.
Set drugi rozpoczął się tak samo jak pierwszy, czyli od objęcia przez Chińczyków prowadzenia na 8:6. Jako że zawodnicy Holandii nie myśleli się poddawać, udało im się doprowadzić do stanu 12:13, jednak końcówka tej partii należała ponownie do Chińczyków. Gospodarze, za sprawą skutecznej gry, zdystansowali rywali i zakończyli tego seta stanem 25:20.
W secie trzecim, niemalże od pierwszych piłek kilkupunktowe prowadzenie utrzymywali goście. Na drugim czasie technicznym reprezentacja Holandii wysunęła się już na 16:12, jednak wkrótce do głosu doszedł ponownie bardzo dobrze spisujący się Cui Jianjun i Chińczycy zaczęli odrabiać straty. Piłki na miarę zwycięstwa posłał w postaci trzech asów serwisowych, kapitalny w tym fragmencie gry, Chen Ping, a ostatni punkt w całym meczu zdobył Bian.
Chiny - Holandia 3:0 (25:21, 25:20, 25:23)
Chiny: Bian, Liang, Cui, Jianjun, Chen oraz Ren (libero) oraz Guo, Yu, Jiang, Li
Holandia: van Harskamp, Horstink, van Dijk, Trommel, Kooistra, Bontje oraz Maan (libero) oraz Rauwerdink, Snippe, Vlam, Klapwijk, Lorsheijd
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.