Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2009-07-12 12:44:20 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna / FIVB

LŚ, gr. A: Górą tym razem Amerykanie

Fot.: FIVB

Po wczorajszej porażce, ekipa USA udowodniła dziś swoją wyższość nad reprezentacją trenera Andrei Anastasiego, wygrywając z nią w czterech setach. Zwycięstwem tym, Stany Zjednoczone umocniły się na pozycji lidera grupy A.

Set pierwszy rozpoczął się od wyrównanej walki i na pierwszą przerwę techniczną, drużyny schodziły przy zaledwie jednopunktowym prowadzeniu reprezentacji Włoch, 7:8. Niebawem, między innymi za sprawą skutecznego bloku Rooney'a i asowej zagrywce Touzinsky'iego, Amerykanie coraz lepiej zaczęli radzić sobie na boisku. Mimo, że o czas dla swoich zawodników poprosił trener Anastasi, ekipie Stanów udało się wyprzedzić rywali aż o cztery punkty i było już 16:12. Aby poprawić rozegranie, na placu gry we włoskiej ekipie w miejsce Vermiglio pojawił się Travica, ale nadal utrzymywała się przewaga USA. Ostatnie piłki tego seta to popisowe ataki Pataka i Rooney'a, które ze stanu 20:18, szybko doprowadziły do zwycięstwa wynikiem 25:19.

Partia druga zapowiadała się identycznie jak pierwsza, a przewaga jednego punktu znów była po stronie Włochów. Ciekawa walka z obu stron miała miejsce aż do stanu po 13, wówczas zaczęli mylić się Amerykanie, a Włosi wykorzystali ten fakt bezwzględnie punktując, do czego bez wątpienia przyczyniła się świetna dyspozycja na zagrywce Lasko. Dobrą passę gości przerwał dopiero Patak, jednak było już za późno, żeby odrobić straty i ekipa USA przegrała tego seta do 18.

Trzeci set, podobnie jak dwa poprzednie zaczął się od minimalnego prowadzenia gości. Wyrównana walka, praktycznie punkt za punkt toczyła się do 14:14, kiedy to punkty zdobyte przez Rooney'a i Lee, wyprowadziły USA na 17:14. Swoją pierwszą piłkę setową, Amerykanie mieli już przy stanie 24:18, jednak nie wykorzystali jej i kolejne cztery punkty padły łupem Włochów. Partia ta zakończyła się dopiero po błędzie na zagrywce Birarelliego, wynikiem 25:22.

Ostatnia partia tego meczu przebiegała bez większej dramaturgii. Na pierwszej przewie techniczną gospodarze prowadzili dwoma punktami, 8:6, a później jedynie powiększali tę przewagę. Na drugim obowiązkowym czasie różnica między obiema drużynami wynosiła już pięć punktów, 16:11. Set ten zakończył się zwycięstwem Stanów do 21, a trzypuntowe zwycięstwo pozwoliło siatkarzom USA zdystansować się od czyhającej na fotel lidera ekipy Włoch.


USA – Włochy 3:1 (25:19, 18:25, 25:22, 25:21)

USA: Rooney, Patak, Lee, Suxho, Hein, Touzinsky, Lambourne (libero) oraz Smith, Stanley

Włochy: Vermiglio, Lasko, Savani, Birarelli, Sala, Cernic, Mania (libero) oraz Parodi, Bari, Travica

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane