Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2009-07-05 15:18:49 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Kłos: Ja naprawdę bardzo lubię grać

Fot.: Magdalena Kudzia

- Trenowanie z pierwszą reprezentacją i z trenerem Castellanim, którego zawsze można się o wszystko zapytać, zawsze wszystko wytłumaczy, daje bardzo wiele. Mam nadzieję, że zaprocentuje to w przyszłości - mówi z nadzieją najmłodszy polski środkowy wśród powołanych na LŚ, Karol Kłos.

Dwa mecze i dwie wygrane. Dziś co prawda nie wystąpiłeś, ale powiedz proszę jak podsumowałbyś te dwa dni we Wrocławiu?

Karol Kłos: - Wrażenia z tych dwóch dni są niesamowite. Dzisiaj wydawało mi się, że było chyba jeszcze więcej kibiców niż wczorajszego dnia. Wczoraj miałem swój mały epizod, cieszę się, że niczego nie zepsułem. (śmiech)

Przed Wami teraz mecze z Finlandią. Szykuje się daleka podróż..

- Tak, teraz mamy dosłownie chwilkę przerwy, wracamy do Spały i od razu w niedługim czasie przewidziany jest wylot do Finlandii. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani i że wszystko potoczy się po naszej myśli. Na pewno zapowiadamy walkę, a zobaczymy jak będzie z wynikiem.

Sam jesteś środkowym, powiedz zatem jak oceniasz nowy, odmłodzony polski środek? O miejsce w podstawowym składzie walczysz teraz z Piotrem Nowakowskim i Marcinem Możdżonkiem...

- Na pewno od tych chłopaków mogę się wiele nauczyć. Oni są troszeczkę starsi ode mnie, ale są już naprawdę mocni, mówię tu choćby o dzisiejszym meczu, po którym Marcina Możdżonka wybrano MVP.

Zostawiając na moment Ligę Światową i przechodząc na temat naszego polskiego, ligowego podwórka, zdradź co skłoniło Cię do decyzji o pozostaniu w Warszawie?

- Przede wszystkim chyba chęć gry. Bardzo chcę grać i myślę, że w Warszawie będę miał troszeczkę więcej szans na pokazanie się i na granie. Ja naprawdę bardzo lubię grać.

Cały sezon trenowałeś w Warszawie, teraz pracujesz w Spale z trenerem Castellanim... Myślisz, że treningi z nim podniosły już w jakiś sposób Twoje siatkarskie umiejętności?

- Tak, na pewno, trenowanie z pierwszą reprezentacją i z trenerem Castellanim, którego zawsze można się o wszystko zapytać, zawsze wszystko wytłumaczy, daje bardzo wiele. Mam nadzieję, że zaprocentuje to w przyszłości, chociażby w PlusLidze.

Kadra desygnowana przez trenera Castellaniego na Ligę Światową to zupełnie nowa kombinacja nazwisk. Czy możesz powiedzieć, że powoli tworzycie już monolit?

- Myślę, że to było widać, że jesteśmy już zwartą grupą. Ludzie nie są jakoś dużo starsi od siebie, nawet Michał Bąkiewicz, który ma 28 lat, nie jest przecież jeszcze wcale taki stary. (śmiech) Naprawdę nie ma tu żadnych podziałów.

Na zakończenie muszę zapytać o Twoje nadzieje związane z Mistrzostwami Świata Juniorów, w których będziesz uczestniczył... Czego oczekujesz po tym wyjeździe do Indii?

- Na pewno chcę cieszyć się grą, cieszyć się zwycięstwami, o ile takie będą. (uśmiech) Jedziemy tam po to, aby powalczyć.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane