Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-16 08:49:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net

W Chinach będzie lepiej

Fot.: Anna Gumowska

Po rozegraniu dwóch spotkań w Lidze Światowej reprezentacja Polski dziś późnym wieczorem odleci z Egiptu do Chin. O tym, jak kadrowicze spędzili dzień wolny oraz jak oceniają weekendowe spotkania mówi Marcin Wika.

Przebywająca w Egipcie kadra Polski dostała wczoraj od trenera dzień wolny. Sztab szkoleniowy nie zaplanował dla naszych zawodników żadnych treningów, przeznaczając ten czas na wypoczynek i regenerację. "Biało - czerwoni" znaleźli zatem również chwilę, żeby trochę pozwiedzać.

- Aleksandria jest bardzo ładnym miastem. Byliśmy w bibliotece aleksandryjskiej, jednej z najstarszych na świecie - opowiada przyjmujący polskiej reprezentacji Marcin Wika. - Hotel również mamy całkiem niezły - jest położony w ładnym miejscu, bardzo blisko wody. Generalnie jak na warunki egipskie jest w porządku (uśmiech). Nawet jedzenie mamy dobre, ja osobiście nie narzekam - dodaje.

Do pełni szczęścia brakuje jedynie lepszych wyników w dwumeczu z gospodarzami. Co zadecydowało o słabej postawie podopiecznych Raula Lozano w inaugurującym spotkaniu?

- Byliśmy mało zgrani, bo w takim składzie graliśmy pierwszy raz. Przed spotkaniami z Egiptem ciężko trenowaliśmy, ale nie uważam to za usprawiedliwienie. Byliśmy słabsi niż nasz przeciwnik i nie ma co ukrywać, że zagraliśmy słabe spotkanie.

Dzień później gra Polaków wyglądała już nieco lepiej. "Biało - czerwoni", pomimo przedmeczowych stresów związanych z małymi trudnościami z dotarciem na halę, potrafili utrzymać koncentrację i wygrać drugie spotkanie z Egiptem 3:1. Czy jednak ich gra rzeczywiście była lepsza?

- Wydaje mi się, że tak, w końcu wygraliśmy - mówi z uśmiechem Marcin Wika. - O naszym zwycięstwie zadecydowały dwa elementy: poprawiliśmy zdecydowanie zagrywkę i blok, co w pierwszym spotkaniu z Egiptem szwankowało u nas najbardziej.

Dziś późnym wieczorem Polacy odlecą do Chin. W składzie reprezentacji na dwumecz z Chińczykami zajdą małe zmiany. Do Polski wracają Michał Bąkiewicz i Wojciech Grzyb, a ich miejsce w drużynie zajmą Mariusz Wlazły i Daniel Pliński. Czy zbyt częste rotacje składem nie wpłyną na jakość gry polskiego zespołu?

- Myślę, że w Chinach nasza gra będzie wyglądała lepiej. Przed kolejnymi meczami będziemy przecież trenować, a każdy trening w tym składzie na pewno nam pomoże - mówi z optymizmem w głosie Wika. - Lepiej się zgramy, a to automatycznie przełoży się na naszą grę. Myślę, że rotacje w składzie są częścią taktyki trenera na tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej. Założył sobie, że będzie testował wszystkich zawodników. Zbliżają się przecież Igrzyska Olimpijskie i Raul Lozano chce wybrać jak najlepszą dwunastkę. Te rozgrywki są więc po to, żeby móc wypróbować wszystkich zawodników - kończy zawodnik.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane