Liga Światowa | 2009-07-04 22:42:11 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna
Po drugiej wygranej z Wenezuelą 3:1, Polacy, z 11 punktami na koncie, wskoczyli na drugie miejsce w tabeli grupy D. Tyle samo punktów mają, zajmujący obecnie trzecie miejsce, Finowie, którzy dziś wygrali z Brazylijczykami 3:2. Za tydzień w Tampere i za dwa tygodnie w Bydgoszczy biało-czerwoni będą walczyć z podopiecznymi Mauro Berutto o utrzymanie drugiej lokaty, dającej nadzieję na uzyskanie "dzikiej karty" - przepustki do turnieju finałowego.
Trener Daniel Castellani, tradycyjnie już, desygnował do gry, zupełnie inną szóstkę. Swoją szansę dostali dziś Bartman, Gromadowski, Woicki i Ruciak.
Siatkarze z Ameryki Południowej tym razem postawili biało-czerwonym trudne warunki. Już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6, a po wznowieniu gry dołożyli jeszcze dwa "oczka" (6:10). Ba drugiej regulaminowej przerwie goście nadal prowadzili dwoma punktami. Po powrocie na parkiet skutecznie atakował Marcin Możdżonek a w następnej akcji Zbigniew Bartman udanie kiwał nad blokiem rywali i o czas poprosił Jose A. Gutierrez. Jego podopieczni doprowadzili do wyrównania (18:18) i dalej walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 23:24, po autowej zagrywce Michała Ruciaka, Daniel Castellani poprosił o przerwę. Polacy obronili dwie piłki setowe, a po kolejnej kiwce Bartmana sami mieli w górze setbola (26:25). Niestety, Marcel Gromadowski zepsuł zagrywkę i na tablicy wyników znów był remis. W kolejnej akcji sędziowie odgwizdali Pawłowi Woickiemu przełożenie ręki nad siatką i setbola znów w górze mieli goście. Kontrę wykorzystał jednak Bartman, wyrównując na 27:27, ale chwilę potem posłał zagrywkę w aut. Kolejnego setbola dla Wenezueli wykorzystał już Ivan Marquez, obijając polski blok, 27:29.
Drugiego seta Polacy rozpoczęli z wysokiego C. Za sprawą dobrej gry w bloku Marcina Możdżonka szybko wyszli na prowadzenie 5:0. W międzyczasie asem serwisowym popisał się jeszcze Michał Ruciak. Pięciopunktowa przewaga utrzymała się do pierwszej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry, biało-czerwoni zwiększyli dystans. Goście nadal nie mogli sforsować bloku Możdżonka, a po asie serwisowym Bartmana przegrywali już 4:11. Wenezuelczycy niewiele mieli do powiedzenia w tej partii. Podopieczni Castellaniego od stanu 16:9 na drugiej przerwie technicznej, zwiększyli jeszcze przewagę do 21:11, by ostatecznie wygrać 25:14.
Kolejną partię lepiej rozpoczęli goście, którzy już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili czterema punktami. Biało-czerwoni wyrównali tuż przed drugim time-outem (15:15) i dalej walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 20:21 Andy Rojas zaatakował w antenkę i w tym momencie nastąpił zryw w grze Polaków. W następnej akcji Bartman zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, wyprowadzając biało-czerwonych na prowadzenie 22:21. Kolejny serw Polaka goście zdołali przyjąć, ale Rojas zaatakował w aut, 23:21. Bartman natomiast nie zwalniał ręki w polu zagrywki i zanotował kolejnego asa, 24:21. Ostatni punkt w tej partii podarował biało-czerwonym Ronald Mendez, który atakując z drugiej linii minimalnie przekroczył linię trzeciego metra, 25:21.
Początek czwartej odsłony to wyrównana walka z minimalną przewagą Polaków (8:6). Biało-czerwonym udało się odskoczyć na cztery "oczka" (13:9), ale goście zdołali wyrównać (16:16) i w kolejnych minutach nie pozwalali Polakom na wypracowanie przewagi. Jednak końcówka seta należała już do biało-czerwonych. Od stanu 21:20 zdobyli dwa kolejne punkty, a po autowej zagrywce Carlosa Luny mieli w górze piłkę meczową. Pierwszego meczbola Wenezuelczycy zdołali wybronić, ale drugą szansę na skończenia seta i meczu wykorzystał już Bartman, 25:22.
Polska - Wenezuela 3:1
(27:29, 25:14, 25:21, 25:22)
Polska: Nowakowski 10, Bartman 19, Gromadowski 14, Woicki, Ruciak 8, Możdżonek 14, Zatorski (L) oraz Łomacz, Kurek 1, Jarosz 9.
Wenezuela: Rojas 14, Diaz 21, Mendez 5, Marquez 8, Ereu 14, Blanco 1, Silva (L) oraz Luna 1, Cedno.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.