Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2009-07-04 20:00:28 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / Five

LŚ, gr. D: Pierwsza porażka Brazylijczyków

Fot.: Piotr Wolankiewicz

Po wczorajszym pewnym zwycięstwie nad reprezentacja Finalandii, dziś Brazylijczycy niespodziewanie przegrali w Tempare w pięciu setach. Jest to ich pierwsza porażka w tegorocznej edycji Ligi Światowej.

Godzinę i piętnaście minut zajęło Brazylijczykom pokonanie Finów w pierwszym spotkaniu.
Finowie rozpoczęli mecz bardzo nerwowo, popełniając błędy w przyjęciu i ataku, co spowodowało, że już na pierwszym time-oucie przegrywali 4-8. Na drugiej przerwie technicznej canarinhos prowadzili 16-10, a w kolejnych minutach jeszcze powiększyli przewagę. Brazylijczycy znakomicie grali blokiem i świetnie spisywali się w obronie. Ostatecznie wygrali 25-19. W drugiej odsłonie poszli za ciosem. Dzięki serwisom Bruna i znakomitej grze blokiem, szybko wyszli na prowadzenie 5-0. Przez całą partię gra toczyła pod ich dyktando. Przegrana 15-25 w drugim secie podziałała na Finów mobilizująco. W trzeciej partii poprawili atak i obronę i walka stała się bardziej wyrównana. Przerwy techniczne odbywały się przy ich minimalnym prowadzeniu (8:6 i 16:15). Jednak po wznowieniu gry, Brazylijczycy zdobyli sześć punktów z rzędu (21-16). Siatkarze ze Skandynawii zdołali odrobić trzy punkty, a w końcówce wyrównali nawet na 23:23. Wtedy Antti Siltala zepsuł zagrywkę, a w następnej akcji Olli Kunnari zaatakował w aut i ze zwycięstwa w secie, 25-23, cieszyli się goście.

- Brazylia wyraźnie zasłużyła, aby wygrać ten mecz - powiedział na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Finów, Mauro Berutto - Martwi mnie to, że znów źle rozpoczęliśmy mecz, tak samo jak w zeszłym tygodniu w Wenezueli. graliśmy równo zagrywką, w bloku i w przyjęciu ale nasz atak był zły. Bez dobrego ataku Mikko Oivanenena oraz Olli'ego Kunnari nie mamy szans.

- Bardzo dobrze graliśmy w bloku i defensywie, wykorzystywaliśmy także kontry. Te trzy elementy były kluczem do zwycięstwa - ocenił kapitan Brazylii, Giba - Byliśmy bardzo skoncentrowani na tym, by wygrać ten mecz. Wiemy, że Finlandia jest dobrym zespołem, który może grać lepiej.

Finlandia - Brazylia 0-3
(19-25, 15-25, 23-25).

Finlandia: Esko 2, Siltala 4, Kunnari 7, Oivanen Mikko 6, Oivanen Matti 7, Lehtonen 2, Hyvärinen (L) oraz Ojansivu 4, Tuominen, Shumov 6, Sivula.

Brazylia: Bruno 3, Vissotto 14, Giba 8, Murilo 13, Rodrigão 5, Lucas 16, Sérgio (L) oraz Leo Mineiro, Rivaldo i Marlon.


****


Finlandia – Brazylia 2
(22-25, 23-25, 25-22, 25-22, 17:15)

Finlandia: Esko, Siltala, Kunnari, Oivanen Mikko, Shumov, Oivanen Matti, Hyvärinen (L) oraz Ojansivu, Situla, Lehtonen .

Brazylia: Bruno, Vissotto, Giba, Murillo, Rodrigão, Lucas, Sérgio (L) oraz Rivaldo, Marlon, Eder.

Wkrótce więcej o spotkaniu

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane