Liga Światowa | 2008-06-15 22:57:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim meczu zamykającym pierwszy weekend Ligi Światowej, Francuzi wygrali w Caracas 3:0 z reprezentacją Wenezueli. Dzięki wczorajszemu zwycięstwu 3:2 i dzisiejszej wygranej, Francuzi zajmują pierwsze miejsce w grupie A.
Gra reprezentacji Wenezueli mimo dobrych momentów, pozostawia jednak wiele do życzenia. Mimo, że gospodarze wielokrotnie prowadzili, to nie potrafili wygrać dzisiaj żadnego z setów. W grze Francuzów widać było konsekwnecję w działaniach, poza tym popełnili o wiele mniej błędów od swoich rywali.
Wenezuelczycy po wczorajszej porażce 2:3, przystąpili mocno zmobilizowani do dzisiejszego spotkania. Bardzo szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie, po ataku Diaza, 5:3. Udało im się utrzymać przewagę na pierwszej przerwie technicznej, mimo skutecznych akcji Francuzów (Sola i Tolara), 8:6. Po wznowieniu gry przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów, po asie serwisowym Diaza. Jeszcze przed drugim czasem technicznym, Francuzi zmniejszyli stratę do jednego punktu. W ataku podobnie jak wczoraj brylował Antonin Rouzier, 14:13. Głównie dzięki jego skutecznym atakom i błędach popełnionych w ataku przez gospodarzy stan seta się wyrównał, 20:20. W końcówce partii, presji nie wytrzymali gospodarze i zwycięstwo wymknęło im się z rąk. Skuteczny blok Tolara zakończył pierwszego seta, który padł łupem Francuzów, 22:25.
Druga partia od początku zapowiadała wyrównaną walkę. Na skuteczny atak Tolara, w następnej akcji odpowiadał Diaz, 4:3. Jednak to gospodarze na pierwszym czasie technicznym, po ataku Gomeza prowadzili dwoma oczkami. Rozstrzygnięcia w tym secie nastąpiły po drugiej przerwie technicznej, po której Francuzi wyszli na prowadzenie, 14:19. Niezawodny Rouzier, dobra dyspozycja Tolara oraz proste błedy Wenezueli, złożyły się na tak znaczącą przewagę gości. Mimo wprowadzenia Tejedy, gospodarze nie odwrócili już losów tej partii, w której ulegli 19:25.
Wenezuelczycy mogli zmniejszyć rozmiary porażki, bowiem prowadzili w trzecim secie. Wszystko było po stronie gospodarzy, w ataku nie mylił się Diaz, kótego skuetcznie wspierał Mendez, 18:15. Niestety dla gospodarzy tego spotkania, do gry wrócili Francuzi. Przy stanie 20:17 do dobrze spisujących się - Rouziera, Tolara i Sola, włączył się Ragondet, 21:19. Reprezentacja Wenezueli musiała tylko postawić "kropkę nad i" ale ponownie zawodnikom Ricardo Navajasa zabrakło konsekwencji i wytrwałości w grze. Proste błędy pozbawiły ich sznasy na zwycięstwo w trzecim secie. Punkty na wagę zwycięstwa zdobyli Jean-Philippe Sol oraz Antonin Rouzier, 25:27.
Dwa zwycięstwa w Caracas, plasują drużynę Blaina na pierwszym miejscu w grupie A. W następny weekend Francuzi zmierzą się z reprezentacją Brazylii.
Wenezuela - Francja 0:3
(22:25, 19:25, 25:27)
Składy zespołów:
Wenezuela: Valera 1, Diaz 14, Rojas 2, Mendez 8, Gomez 5, Cedeno 7, Silva (libero) oraz Yustiz, Luna 3, Tejeda 9, Blanco
Francja: Rouzier 18, Sol 7, Tolar 11, Pujol 1, Tuia 4, Ragondet 6, Rowlandson (libero) oraz Slavev, Moreau 1, Samica, Le Marrec
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.