Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-15 20:16:00 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: fivb.com/ inf. własna

Bułgaria znów zwycięża

Fot.: Bonchuk Andonov - FIVB

W ostatnim meczu pierwszego weekendu LŚ w grupie C Mistrzowie Europy, Hiszpanie po raz drugi nie sprostali swoim rywalom z Bułgarii. Podopieczni Martina Stoeva wygrali spotkanie 3:1 (19:25, 25:18, 25:22, 25:13).

Za sprawą fantastycznej gry Bułgara, Danaila Milusheva Mistrzowie Europy z Hiszpanii ponieśli drugą z rzędu porażkę w Warnie. Wspomniany atakujący zdobył 23 punkty i był praktycznie nie do zatrzymania.

Tak jak w poprzednim meczu dobry początek Hiszpanie zawdzięczali zagrywce. Dzięki niej prowadzili już 9:4. Podczas drugiej przerwy technicznej przewaga podopiecznych Marcello Mendeza wynosiła już 6 punktów (16:10). Trener Stoev poprosił o czas przy wyniku 19:13 dla Hiszpanii, po udanym bloku Molto na Kaziyskim. Milushev starał się wyrównać wynik serwisem (22:18 dla Hiszpanów), ale już po chwili dwa punkty z rzędu zdobył kapitan gości Falasca (jeden zagrywką, drugi atakiem). Tym samym Mistrzowie Europy mieli w górze pierwszą piłkę setową. Hiszpania wygrała tego seta po ataku de la Fuente.

W drugim secie dwa błędy Hiszpanów dały Bułgarom pierwszą znaczącą przewagę w tym spotkaniu (4:1). Dwa punkty z zagrywki na swoim koncie zapisał de la Fuente i goście doprowadzili do wyrównania po 5. Tsvetanov zdobył swój drugi punkt w meczu i tym samym zawodnicy schodzili na pierwszą przerwę techniczną przy wyniku 8:6 dla gospodarzy. Sytuacja pozostała niezmienna do kolejnego przewidzianego czasu (16:13). Kluczowe punkty w secie zdobył kapitan Bułgarii Andrey Zhekov. Zagrał on dwa asy, sprawiając rywalom niemałe problemy. W polu zagrywki pozostawał do stanu 23:15. Bułgarom nie sprawiło trudności przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wygrali seta po błędnym serwisie Barcali (25:18) i tym samym wyrównali stan spotkania.

W trzeciej odsłonie meczu hiszpańscy środkowi zbudowali pierwszą przewagę w tym secie (8:5). Milushev starał się utrzymać swój zespół w grze, a Aleksiev wyrównał wynik na 11:11. Sevillano po raz kolejny wyprowadził Hiszpanię na prowadzenie (16:14), ale już po chwili dwa punkty zdobył Kaziyski, znów wyrównując stan seta. Trzecia partia była bardzo wyrównana do stanu po 20. Wówczas to swój pierwszy punkt w tym meczu zdobył Bogdanov. W polu zagrywki pojawił się idol kibiców w Warnie, Milushev, który na swoim koncie zapisał asa. Następnie jego silny serwis zmusił hiszpańskiego rozgrywającego do wystawienia trudnej piłki do Pereza, który z kolei został zablokowany (23:20). Milushev zdobył jeszcze dwa punkty ( 9 w całym secie) i zakończył seta wynikiem 25:22.

Bułgarzy byli na fali wznoszącej i szybko za sprawą dwóch asów Zhekova wygrywali 5:0 w czwartej partii. Podczas pierwszej przerwy technicznej widniał wynik 8:3 dla gospodarzy. Gra Bułgarii nabierała tempa (11:3, 16:6), a ich rywale niezdolni byli do odpowiedzi. Kiedy Penev ustalił wynik na 24:13 publiczność zgromadzona w Pałacu Kultury i Sportu w Warnie powstała, kwitując zdobycie przez Bułgarów 25. oczka niesamowitym krzykiem.

Składy:
Bułgaria: Zhekov 6, Tsvetanov 2, Kaziyski 15, Milushev 23, Aleksiev 6, Gaydarski 9, Salparov (l) oraz Yordanov, Penev 2, Bogdanov 5, Stoykov 3, Zarev.
Hiszpania: Falasca 7, Perez 17, Sevillano 6, Molto 10, Garcia-Torres 8, de la Fuente 11, Valido(l) oraz Rodruguez, Flores, Subiela 1, Barcala.

Opinie kapitanów i trenerów obu zespołów:

Martin Stoev – trener Bułgarii:
Dzisiejszy meczy był dużo ciekawszy i bardziej emocjonujący. W pierwszym secie byliśmy mało skoncentrowani. Później zorientowaliśmy się, że jedyną możliwością zwyciężenia w tym meczu jest obniżenie ilości błędów własnych. Zaczęliśmy zagrywać najlepiej jak potrafimy i utrzymaliśmy dobry serwis do końca spotkania. Mieliśmy okazję oglądać świetną grę Danila Milusheva i udany debiut Bogdanova. Naszym następnym rywalem jest najsilniejszy zespół w grupie C, USA. Ale to oczywiste, że będziemy walczyć, bo nigdy nie gramy aby przegrać.

Andrey Zhekov – kapitan Bułgarii:
Wczoraj pierwszy set był w naszym wykonaniu nerwowy, dzisiaj za to nie byliśmy skoncentrowani na początku. Jestem szczęśliwy, że udało nam się odnaleźć naszą grę i pokonać Mistrzów Europy. Hiszpanie byli zdeterminowani żeby nas pokonać i świetnie do tego przygotowani. Właśnie dlatego bardzo chwali nam się, że z nimi wygraliśmy.

Marcello Mendez – trener Hiszpanii:
W pierwszym secie przekonaliśmy się, że możemy grać lepiej niż Bułgarzy. Później straciliśmy dynamikę i marnowaliśmy każdą przewagę. To właśnie dlatego Bułgaria nas złamała , a my nie odbudowaliśmy się aż do końca spotkania.

Miguel Angel Falasca – kapitan Hiszpanii:
Dzisiaj zagraliśmy lepiej niż wczoraj. Niestety straciliśmy koncentrację po pierwszym secie. Sprawiła to ogromna ilość niewymuszonych błędów. W trzecim secie pojawiła się nadzieja dla nas, bo graliśmy z Bułgarami na wyrównanym poziomie. I myślę, że tutaj nastąpił kluczowy moment. Gospodarze grali dzisiaj niemalże perfekcyjnie i zasłużyli na wygraną.

Tabela grupy C po pierwszym weekendzie:
1. USA 4 pkt ratio 1.263
2. Bułgaria 4 pkt 1.221
3. Hiszpania 2 pkt 0.819
4. Finlandia 2 pkt 0.792

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane