Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2009-06-28 18:14:22 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. D: Czwarta porażka biało-czerwonych

Fot.: FIVB

Reprezentacji Polski prowadzonej przez Daniela Castellaniego w czterech meczach z mistrzami świata udało się wygrać zaledwie jednego seta, choć canarinhos nie raz wyciągali do nich rękę. W dzisiejszym meczu Polacy przegrali 0:3 i jedyną szansą na ich awans do rundy finałowej pozostaje "dzika karta."

Zarejestruj się!

Obie drużyny zaczęły dzisiejsze spotkanie w nieco innych ustawieniach. W wyjściowym składzie Brazylii zabrakło Giby, Rivaldo i Lucasa. W ich miejsce trener Bernardo Rezende desygnował do gry Thiago, Sidao i Vissotto. W zestawieniu biało-czerwonych trener Castellani dokonał dwóch zmian - Zbigniewa Bartmana zastąpił Bartosz Kurek, a Marcela Gromadowskiego - Jakub Jarosz.

Spotkanie rozpoczęło się od błędu Bartosza Kurka, który przekroczył linię końcową, wykonując zagrywkę. Jednak już po chwili Michał Bąkiewicz wyprowadził biało-czerwonych na dwupunktowe prowadzenie, najpierw zatrzymując atak Leandra Vissotto pojedynczym blokiem, a potem wykorzystując przechodzącą piłkę. Na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzili 8:7 i dalej walka toczyła się punkt za punkt. Polska i Brazylia raz za razem prezentowały sobie punkty w postaci zepsutych zagrywek. Jednak jeszcze przed drugim time-outem goście zdołali odskoczyć na dwa "oczka" (13:15). Po wznowieniu gry zwiększyli przewagę do trzech punktów (18:15) i o pierwszą przerwę poprosił Daniel Castellani. Nie przyniosła jednak ona spodziewanego efektu - przewaga canarinhos wzrosła jeszcze (16:20, 18:24). W międzyczasie na boisku pojawili się Michał Ruciak i Paweł Woicki w miejsce Bartosza Kurka i Grzegorza Łomacza. Także trener Rezende dokonał zmian, wprowadzając do gry Joao Paulo i Marlona. Seta zakończył Michał Bąkiewicz, psując zagrywkę, 19:25.

Drugą partię biało-czerwoni rozpoczęli z Michałem Ruciakiem w wyjściowej szóstce. Polacy szybko wyszli na prowadzenie. Po skutecznych atakach Kurka i Ruciaka oraz zablokowaniu ataku Murilo prowadzili 7:4. Jeszcze przed pierwszą przerwą Brazylijczycy zmniejszyli dystans, 8:7, jednak po wznowieniu gry inicjatywa ponownie należała do Polaków. Sergio został "ustrzelony" zagrywką przez Ruciaka, a w kolejnej akcji, Marcin Możdżonek skutecznie atakował ze środka i biało-czerwoni ponownie prowadzili trzema "oczkami" (12:9). Trener Rezende poprosił o przerwę, jednak trzypunktowa przewaga Polaków utrzymała się jeszcze do stanu 15:12. Autowe zagrywki Kurka i Ruciaka oraz skuteczny atak Vissotto sprawiły, że na tablicy wyników widniał remis, 15:15. Przy stanie 18:18 w aut zaatakował Jakub Jarosz i argentyński szkoleniowiec biało-czerwonych wziął czas. Po wznowieniu gry kolejny punkt dla naszych rywali zdobył Murilo i Castellani poprosił o drugą przerwę. Biało-czerwonym nie udało się już jednak odrobić strat, choć nadzieje odżyły, gdy przy stanie 20:22 Możdżonek zaserwował asa. Bernardinho nie czekał na dalszy rozwój wypadków i od razu poprosił o przerwę, czym udało mu się wybić Polaków z uderzenia. Trzy kolejne punkty zdobyli Brazylijczycy, kończąc seta wynikiem 21:25.

Na początku trzeciej partii wydawało się, że dziesięciominutowa przerwa dobrze podziałała na Polaków. Duetowi Możdżonek-Ruciak dwa razy z rzędu udało się zablokować Murilo, dzięki czemu biało-czerwoni, szybko wyszli na prowadzenie 4:0 i szkoleniowiec canarinhos zmuszony był prosić o przerwę dla swoich podopiecznych. Przerwa przyniosła spodziewany efekt - goście wyrównali na 6:6, a na pierwszej przerwie prowadzili 8:7. Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 10:7 dla Brazylii, Castellani poprosił o przerwę. Chwilę wcześniej Łomacza zmienił Woicki. Polacy grali punkt za punkt, ale nie byli w stanie odrobić straty. Przy stanie 11:13 boisko opuścił Kurek, uskarżający się na skurcze. Zastąpił go Zbigniew Bartman. Chwilę później Jarosza zmienił Marcel Gromadowski. W szeregach biało-czerwonych zaczęły mnożyć się błędy. Przewaga canarinhos wzrosła z 13:16 na drugim time-oucie do 16:22 i wiadomym już było, że po raz kolejny nie uda się urwać im choćby jednego seta. Polacy przegrali 20:25 i w całym meczu 0:3.


Polska - Brazylia 0:3
(19:25, 21:25, 20:25)

Polska: Nowakowski 5, Łomacz, Jarosz 9, Kurek 8, Bąkiewicz 1, Możdżonek 10, Ignaczak (L) oraz Bartman 2, Gromadowski 2, Ruciak 6, Woicki.

Brazylia: Bruno 5, Sidao 7, Vissotto 16, Murilo 7, Thiago 7, Rodrigao 11, Sergio (L) oraz Joao Paulo, Marlon.

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane