Liga Światowa | 2009-06-27 05:56:25 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Bez niespodzianki zakończyło się dzisiejsze spotkanie grupy A, w którym to Stany Zjednoczone zmierzyły się na własnym terenie z reprezentacją Chin. Po zaledwie trzech setach walki, Mistrzowie Olimpijscy z 2008 roku, zapisali na swym koncie kolejny w tej edycji LŚ komplet punktów.
Mecz rozegrany dzisiaj w San José rozpoczął się tuż po godzinie czwartej rano czasu polskiego od długiej, pięknej akcji zwycięskiej dla reprezentacji Chin. Po błędzie w ataku chińskiej drużyny, USA wysuwa się na dwupunktowe prowadzenie 5:3. Na pierwszej przerwie technicznej, mimo podjętej przez gości walki, Amerykanie prowadzą już 8:4. Po czasie Patak zagrywa w zdecydowany aut. Chińczycy bez bloku również w aut i na tablicy utrzymują się cztery punkty dystansu między obiema ekipami, 12:8. Piętnasty punkt w tej partii zdobywa Anderson, co daje Amerykanom już pięć punktów przewagi, 15:10. Za sprawą doskonałej zagrywki Shena, Chiny zmniejszają straty do stanu 16:13. Rooney z lewego skrzydła punktuje na 18:14 i gospodarze ponownie uciekają na co raz korzystniejszy dla siebie wynik. Chińczycy nadziewają się na blok Heina, 21:15 i przy stanie tym, na boisku na jedną piłkę pojawia się Clayton Stanley. Po błędzie Andersona pod siatką na 21:18, o czas prosi szkoleniowiec Stanów Zjednoczonych. Dzięki asowej zagrywce Suxho w sam narożnik boiska, USA wysuwa się na stan 23:18. Przy pierwszej piłce setowej, ładnym atakiem z drugiej linii popisuje się Cui, 24:20. Bohaterem ostatniej akcji tej partii jest Anderson, który kończy seta wynikiem 25:20.
Set drugi rozpoczyna się remisem po jeden, a po bloku na Rooney'u, Chińczycy wysuwają się na prowadzenie, 1:2. Na boisku mnożą się błędy na zagrywce po stronie oby drużyn i po kolejnym punkcie oddanym w ten sposób, Amerykanie remisują z Chinami 5:5. Pierwsza przerwa techniczna przy dwupunktowej przewadze Chińczyków i stanie 8:6. Przy wyniku 8:9 na parkiecie melduje się ponownie Clayton Stanley, który zastępuje Pataka. Dzięki szczęśliwej zagrywce po taśmie, Suxho powiększa dorobek USA na 13:9. Stanley, mimo podwójnego bloku, notuje ze skrzydła swój pierwszy punkt, 14:10. Chen niweluje straty Chińczyków do 15:12. Siedemnasty punkt daje Amerykanom skuteczna zagrywka Stanley'a, a po chwili notuje on na swoim koncie kolejnego asa na 18:12. Po następnym, mocnym serwisie Stanley'a jest już 20:12. Chińczycy próbują jeszcze dogonić gospodarzy i po chwili ładny atak z lewego skrzydła zapisuje Zhong, 21:13. W niedługim czasie, za sprawą lepszej gry gości, różnica punktowa między Chinami a USA zmniejsza się do stanu 22:17. Za sprawą udanego ataku Stanley'a, do zwycięstwa w tym secie Amerykanom brakuje już tylko jednego punktu, 24:18. Chińczycy bronią jeszcze pierwszą piłkę setową, ale po błędzie zagrywki, partia ta kończy się stanem 25:19.
Set trzeci rozpoczyna się od niepotrzebnych błędów własnych Chińczyków, jednak na boisku utrzymuje się korzystny dla nich remis, po cztery. Po efektownym ataku Rooney'a, Stany Zjednoczone wysuwają się na jednopunktowe prowadzenie, 5:4. Wyjątkowo jak dla siebie w tym spotkaniu, w polu zagrywki myli się Stanley, jednak USA dalej na prowadzeniu, 6:5. Dzięki skutecznemu atakowi Davida Lee, drużyny schodzą na pierwszą przerwę techniczną przy trzypunktowym prowadzeniu gospodarzy, 8:5. Mimo potrójnego bloku Amerykanów, punkt zapisuje jednak Zhong i Chiny wracają powoli do gry, 9:8. Lee pokonuje rywali techniczną zagrywką i Chińczycy zmuszeni są znowu gonić wynik, 11:8. Efektownym atakiem ze skrzydła popisuje się Shen, 12:10. Dwunasty punkt dla Chińczyków zapisuje dopiero tuż po drugiej przerwie technicznej Bian, 16:12. Na boisku pojawia się Touzinsky, a Chen niweluje straty gości do 17:14. Sprytna kiwka Li doprowadza do stanu 18:15. Po mocnym ataku Zhonga z lewego skrzydła kolejny punkt dla Chin, 19:16. Kapitalny blok Chińczyków przy stanie 20:18 zmusza trenera gospodarzy do wzięcia czasu. Udane zagranie Lianga ze środka boiska daje gościom punkt na 21:19. Shen pewnie z prawego skrzydła, ale utrzymuje się ciągle dwupunktowe prowadzenie Stanów, 22:20. Piłkę meczową daje USA punkt zdobyt przez Stanley'a i po chwili Amerykanie kończą tę ostatnią partię wynikiem 25:21.
USA - Chiny 3:0 (25:20, 25:19, 25:21)
USA: Anderson, Patak, Rooney, Lee, Suxho, Hein, Lambourne (libero) oraz Stanley, Smith, Touzinsky
Chiny: Bian, Liang, Cui, Jiao, Shen, Jiang, Ren (libero) oraz Chen, Zhong, Li
* Autorem relacji jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.