Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-14 21:06:00 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: fivb.com/ inf. własna

USA z kompletem punktów

Fot.: FIVB

W rozegranym w fińskim Espoo drugim meczu pomiędzy zespołami Finlandii i USA w LŚ 2008, gospodarze ulegli Amerykanom 3:0 (25:20, 25:19, 25:16). W odróżnieniu od wczorajszego spotkania Finowie ani przez moment nie zagrozili stale rosnącej w siłę reprezentacji USA.

Podczas całego spotkania Amerykanie świetnie zagrywali, sprawiając Finom ogromne problemy w przyjęciu. Podobnie jak w piątek reprezentacja USA rozpoczęła spotkanie świetnie z dobrym przyjęciem, atakiem i obroną. Finlandia znów borykała się ze zbyt dużą ilością błędów własnych. Podczas przerw technicznych w pierwszym secie USA prowadziło 8:6 oraz 16:9. Rozgrywający drużyny z Ameryki pokazał duże umiejętności w rozegraniu, często gubiąc blok rywali. Na niewiele zdała się dobra zagrywka Finów. Amerykanie nie mieli żadnych słabych punktów i pewnie wygrali tę partię 25:20.

W drugiej odsłonie meczu Finowie łatwo uzyskali przewagę dzięki dobrym zagrywkom i atakom. Gospodarze prowadzili już nawet 8:5. Później znów dało o sobie znać słabe fińskie przyjęcie, dzięki któremu Amerykanie ponownie objęli prowadzenie. Podczas drugiego czasu technicznego goście dysponowali czterema oczkami przewagi nad rywalami (16:12). USA kontrolowało resztę partii, wygrywając szybko 25:19.

Reprezentacja USA w trzecim secie grała nadal umiejętnie z wielką pewnością siebie. Podobnie jak w poprzednich setach William Priddy spisywał się dobrze zarówno w ataku jak i w przyjęciu. Łącznie zdobył dziś 17 punktów. Finowie znów popełnili mnóstwo błędów i nie wydawało się by mógł powrócić ich waleczny duch. W ostatnich akcjach meczu na boisku mogliśmy zobaczyć prawie wszystkich rezerwowych graczy Stanów Zjednoczonych. Przy bezpiecznym wyniku trener McCutcheon postanowił dać szansę gry każdemu ze swoich podopiecznych. USA wygrało ostatnią partię łatwo 25:16.

Opinie kapitanów i trenerów obu zespołów:

Mauro Berutto – trener Finlandii:
USA pokazało nam dwa dobre mecze. To jest jeden z najlepszych zespołów na świecie. Ciężko jest komentować mecz, w którym bezustannie i bezskutecznie goniliśmy rywali. Popełniliśmy w tym meczu zbyt wiele prostych błędów.

Mikko Esko- kapitan Finlandii:
Tego weekendu przyszło nam zmierzyć się z naprawdę silnym rywalem. Mieliśmy problemy z przyjęciem ich serwisu. Nad przyjęciem musimy jeszcze popracować. Mieliśmy kilka czarnych chwil, kiedy popełnialiśmy mnóstwo błędów. Ale były też dobre momenty naszej gry.

Hugh McCutcheon – trener USA:
Nasza stanowczość była widoczna już wczoraj, dzisiaj po raz kolejny udowodniliśmy ją. Ze strony naszego zespołu dzisiaj to było lepsze widowisko.

Riley Salmon – kapitan USA:
Zagraliśmy dzisiaj mocne zawody. To widowisko mówi samo za siebie. Wczoraj nie popełniłem tak wielu błędów jak dzisiaj. Fiński blok lepiej mnie rozpracowywał dziś.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane