Liga Światowa | 2008-06-14 17:34:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
W pierwszym meczu w grupie A zwycięstwo odnieśli ubiegłoroczni triumfatorzy Ligi Światowej. Mecz był niezwykle zacięty i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było rozegranie aż pięciu partii.
Obie drużyny zagrają na sierpniowych Igrzyskach Olimpijskich, dlatego w dzisiejszym meczu w drużynie Serbii nie zagrały największe gwiazdy. Brak Ivana Milijkovica, Nikoli Grbica czy Gerica być może miał wpływ na wynik, ale mimo braku tych zawodników, reprezentanci Serbii zagrali bardzo dobre spotkanie. Trener Bernadro Rezende desygnował do gry swoich najlepszych zawodników, poza Gibą, który skręcił staw skokowy na treningu.
Spotkanie lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Igora Kolakovica, którzy dzięki świetnej zagrywce odrzucili rywali od siatki. Konsekwencją tego był dobrze ustawiony szczelny blok, przez który nie potrafili się przebić atakujący reprezentacji Brazylii. Po zwycięstwie w pierwszej partii Serbia ruszyła ponownie do ataku. Druga partia była niezwykle wyrównana. Dopiero w końcówce Brazylijczycy osiągnęli przewagę, dzięki której wygrali ku uciesze swoich kibiców.
Partia trzecia to już zupełna dominacja Brazylijczyków, którzy byli lepsi od swoich rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Serbowie nie potrafili zatrzymać blokiem najskuteczniejszego Andre oraz mieli spore problemy z przyjęciem zagrywki rywala. Tą odsłonę meczu pewnie wygrali zawodnicy Rezende, 25:18.
Kolejny dobry moment w meczu mieli siatkarze z Europy, którzy po fantastycznej walce do końca, doprowadzili do wyrównania stanu setów. Młodziutki Sasa Starovic popisywał się atomowymi atakami, wobec których bezradni byli brazylijscy obrońcy. Wygrana 22:25 dla Serbii oznaczała tie-break w tym spotkaniu.
W piątym secie Brazylijczycy włączyli swój "szósty bieg" i dosłownie roznieśli rywali po drugiej stronie siatki. Pewna wygrana do 11 dała im pierwsze zwycięstwo w 19. edycji Ligi Światowej.
Brazylia - Serbia 3:2
(22:25, 25:23, 25:18, 22:25, 15:11)
Składy zespołów:
Brazylia: Elgarten Marcelo 2, Heller André 8, Endres Murilo 13, Nascimento André 26, Endres Gustavo 11, Amaral Dante Guimaraes 19, Sérgio (libero) oraz Bruno Rezende 1, Rodrigues Anderson 2
Serbia: Kovacevic 4, Bjelica 12, Petkovic 2, Nikic 13, Starovic 26, Podrascanin 13, Samardzic (libero) oraz Bojovic, Janic 4
Wypowiedzi z pomeczowej konferencji prasowej:
Bojan Janic - kapitan Serbii: Zagraliśmy dzisiaj dobre spotkanie. W naszej grze było wiele pozytywnych elementów i uważam, że jutro zagramy jeszcze lepiej przeciwko Brazylii. Dzisiaj przegraliśmy, ale być może wygramy przy innej okazji.
Endres Gustavo - kapitan Brazylii: Nasi rywale zagrali dzisiaj dobrze, sprawili tym nam niespodziankę. Serbski serwis sprawił nam trochę problemów, nie ustrzegliśmy się również błędów własnych. Uważam, że jutro zagramy lepiej i nagrodzimy swoich kibiców za wsparcie jakie nam okazują.
Igor Kolakovic - trener Serbii: To wielka przyjemność grać przeciwko Brazylii w Sao Paulo. Mimo przegranej, jestem zadowolony z postawy moich zawodników a wynik 2:3 jest dla nas korzystny. Liczę na lepszą grę jutro i wygraną.
Bernardo Rezende - trener Brazylii: Zagraliśmy dzisiaj z błędami w zagrywce i przyjęciu ale ogólnie był to dobry mecz. Wiedzieliśmy, że w LŚ w 2008 roku musimy poprawić swoją grę, bo poziom naszych rywali ciągle rośnie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.