Liga Światowa | 2009-06-20 19:02:50 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Mimo walki, zwłaszcza w dwóch pierwszych, zaciętych setach, Chińczykom nie udało się sprostać lepiej dysponowanej dziś reprezentacji Holandii. Szansę na rewanż ekipa Chin będzie miała już jutro.
Oba zespoły rozpoczęły to spotkanie na podobnym poziomie, jednak niewielką przewagę punktową utrzymywali Chińczycy. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy dwupunktowym prowadzeniu Chin, 8:6. Bardzo dobrymi obronami popisywał się libero Ren, a jego koledzy z łatwością przedzierali się przez blok rywali. Zespół trenera Blangé na prowadzenie wysunął się dopiero po drugiej przerwie technicznej. W rozstrzygnięciu tej partii, przy stanie 24:24 pomógł bez wątpienia efektowny atak Horstinka, a decydujący dla losów seta błąd, popełnił Chen.
Set drugi zapowiadał się początkowo dla ekipy Pomarańczowych znacznie lepiej niż poprzedni. Na boisku utrzymywała się praktycznie cały czas dwupunktowa przewaga Holendrów, jednak za sprawą Cui'a gościom udało się wreszcie doprowadzić do remisu po 11. Kiedy ekipa Holandii ponownie zaczęła uciekać z punktami, o czas poprosił trener Zhou Jianan. Czas ten, jak okazało się niebawem przyniósł efekt, Chińczycy zaczęli grać lepiej i za sprawą bloku na najwyższym u Holendrów, van Dijku, udało się im wyrównać do stanu 19:19. Partię tę, po emocjonującej końcówce zakończył szczęśliwie dla Pomarańczowych skuteczny blok van Harskamp'a i Bontje.
Do seta trzeciego Chińczycy przystąpili jakby poddani losowi, a Holendrzy wykorzystywali ten fakt zachowując bezpieczną czteropunktową przewagę. Niespodziewanie goście z Chin zaczęli zmniejszać straty, aż powoli udało im się doprowadzić do remisu po 15. Na kolejne prowadzenie Holandię wyprowadziły bardzo ładne, technicze ataki kapitana Trommela i tym sposobem, gospodarze wysunęli się na stan 17:15. Końcówka tego ostatniego seta należała do van Dijka, dzięki któremu atakom Holandia zakończyła ten pojedynek wynikiem 25:20.
Holandia - Chiny: 3:0 (28:26, 26:24, 25:20)
Holandia: van Harskamp, Horstink, van Dijk, Trommel, Kooistra, Bontje, Maan (libero) oraz Klapwijk, Lorsheijd, Rauwerdink, Vlam
Chiny: Bian, Cui, Jiao, Chen, Yu, Shen, Ren (libero) oraz Dai, Liang, Jiang, Li, Zhong
Wypowiedzi po meczu:
Kapitan Holandii, Jeroen Trommel: Bardzo cieszę się z wygranej 3:0. Chiński zespół ma duże możliwości i bardzo trudno ich pokonać. Rywale skutecznie obijali nasze ręce. Każdy set był bardzo wyrównany. Decydujące były dwa, trzy punkty. Jestem również szczęśliwy z powodu postępu, jaki poczyniliśmy. Kocham grać w Lidze Światowej, bo w każdy weekend gramy przeciwko znakomitym przeciwnikom w doskonałej atmosferze. Te trzy mecze, które już rozegraliśmy to dokładnie to, czego się spodziewaliśmy po Lidze Światowej.
Trener Chin, Zhou Jianan: Mieliśmy wiele problemów z tempem gry Holendrów. Rywale zaprezentowali wiele różnych form ataków, szybkich przez środek lub wysokich ze skrzydeł. Jutro musimy zwrócić uwagę na ich typ gry. Ranking FIVB nie obrazuje wszystkiego. Wszyscy wiedzą, że Eupejczycy są najsilniejsi. My w rankingu jesteśmy wyżej niż z Holendrzy, ale jak widziliście dziś to oni byli krok przed nami.
Kapitan Chin, Shen Qiong: Sporo kłopotów w organizacji naszej gry sprawili nam środkowi rywali. Wzrost tych graczy jest naprawdę imponujący i gra się przeciwko nim bardzo trudno. Jutro, żeby wygrać musimy poprawić naszą grę, a wtedy jest szansa, że zaskoczymy Holendrów, podobnie jak w zeszłym tygodniu Włochów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.