Liga Światowa | 2009-06-20 09:02:14 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf.własna / FiVB
Po porażkach w Brazylii biało-czerwoni przenieśli się do Wenezueli, gdzie odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Po zaciętym pięciosetowym pojedynku Polacy pokonali gospodarzy 3:2.
Polacy dobrze rozpoczęli spotkanie. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną wypracowali sobie czteropunktową przewagę. Jednak po wznowieniu gry siatkarze z Ameryki Południowej wzięli sprawy w swoje ręce. Znakomicie grali w ataku, bloku i obronie, co sprawiło, że całkowicie przejęli kontrolę nad przebiegiem tej partii. Polacy nie radzili sobie z przyjęciem trudnych serwisów rywali i nie potrafili skończyć akcji. W końcówce seta na parkiecie pojawił się Bartosz Kurek, ale jego wejście nie wiele zmieniło w grze biało-czerwonych. Przy stanie 24:20 asa serwisowego na stronę rywali posłał jeszcze Piotr Nowakowski, ale następną zagrywkę już zepsuł i set zakończył się wynikiem 25:21 dla Wenezueli.
W drugim secie sytuacja się odwróciła. Polacy wzmocnili zagrywkę, co sprawiło gospodarzom niemałe problemy. Asy serwisowe posłali na stronę rywali Jakub Jarosz i Zbigniew Bartman. Znakomicie w ataku spisywał się kapitan biało-czerwonych, Michał Bąkiewicz. Na drugą przerwę techniczną Polacy schodzili prowadząc 16:11. Po wznowieniu gry na boisku w miejsce Zbigniewa Bartmana pojawił się Michał Ruciak. Polacy utrzymali przewagę do końca. Wygrali 24:19 wyrównując stan meczu na 1:1.
Trzecia partia nie układała się po myśli biało-czerwonych. Podopieczni trenera Castellaniego mieli problemy z przyjęciem oraz obroną i wręcz seryjnie psuli zagrywki. Na drugim time-oucie siatkarze z Ameryki Południowej prowadzili 16:14, a po wznowieniu gry skutecznie powiększali przewagę. Nie pomogło wprowadzenie do gry Łomacza, Grzyba i Kurka. Polacy przegrali tę partię 20:25.
Czwartą odsłonę również lepiej rozpoczęli gospodarze. Przy stanie 4:1 o czas poprosił Daniel Castellani. Po wznowieniu gry Polacy wyrównali na 6:6 i dalej grali punkt za punkt. Wyrównana walka toczyła się do końca. Polacy nie wykorzystali pierwszej piłki setowej - Bartosz Kurek zepsuł zagrywkę i na tablicy wyników widniał rezultat 24:24. Kolejnego setbola również nie udało się wykorzystać. Dopiero za trzecim razem, po skutecznym bloku Marcina Możdżonka a później ataku Jakuba Jarosza Polacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa 27:25.
W tie-breaku Polacy od początku kontrolowali grę. Gospodarzom udało się wprawdzie doprowadzić do remisu 7:7, ale to było wszystko na co było ich stać w tej partii. Znakomita gra Polaków zmuszała Wenezuelczyków do popełniania błędów. Seta, a tym samym cały mecz, atakiem ze środka zakończył Piotr Nowakowski, 15:10.
Wenezuela - Polska 3-2
(25-21, 19-25, 25-20, 25-27, 11-15)
Wenezuela: Rojas 13, Valera 2, Diaz 26, Marquez 6, Ereu 17, Cedeno 11, Silva (libero) oraz Blanco, Luna i Mendez 1.
Polska: Woicki 1, Bartman 9, Nowakowski 14, Bąkiewicz 8, Jarosz 25, Możdżonek, 9 Ignaczak (libero) oraz Łomacz, Ruciak, Kurek 7 i Grzyb.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.