Liga Światowa | 2009-06-19 23:20:23 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf. własna/fivb.org
Reprezentacja Francji przegrała z drużyną z Argentyny 2:3 po bardzo zaciętym pojedynku. Okazja do rewanżu w niedzielę.
Do tego meczu Francuzi przystąpili bez swoich dwóch podstawowych graczy – Guiilaume’a Samici i Emmanuela Ragondeta. Pomimo takiego osłabienia udało im się utrzymać grę na równym poziomie przez większość seta. Jednak pewna gra Argentyny w ataku wyprowadziła ich na dwupunktowe prowadzenie – 16:14. Dzięki błędom „Trójkolorowych” udało im się je jeszcze bardziej powiększyć i po ataku w antenkę Rouziera było już 22:18. Skuteczny atak z przechodzącej zapewnił Argentyńczykom im wygraną 25:19 w secie i prowadzenie 1-0 w całym meczu.
Drugi set bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze. Skuteczna gra Rouziera w ataku wyprowadziła ich na prowadzenie 5:2. Wtedy to o czas poprosił trener Argentyny. Wskazówki, jakie udzielił na przerwie przyniosły zamierzony skutek, bowiem po chwili na tablicy widniał remis – 5:5. Po ataku Loic’a Geiler’a z szóstej strefy Francuzi prowadzili 10:8. Dopiero po drugiej przerwie technicznej zdołali ją zwiększyć. Duża zasługa w tym Pujola, który zanotował na swoim koncie parę efektownych bloków. Skuteczna gra w bloku pozwoliła Francuzom wygrać tego seta 25:19 i doprowadzić do remisu w całym spotkaniu.
Kolejna partia zaczęła się po myśli gości – 2:0. Znowu dzięki punktowym blokom i dobrej grze Sola na środku Francuzom udało się wyrównać wynik – 3:3. Tak zacięta gra toczyła się przez większość czasu. Po asie serwisowym Rouziera gospodarze prowadzili 17:14 i zwycięstwo w tym secie było już na wyciągnięcie ręki. Jednak w samej końcówce w szeregi ich zespołu wkradło się trochę nerwowości i przy stanie 24:22 Phillipe Blain poprosił o czas dla swojego zespołu. Zepsuta zagrywka Arroya dała im 25 punkt i prowadzenie w meczu 2-1.
Argentyńczycy postanowili nie zmarnować seta ostatniej szansy. Udało im się wykorzystać rozluźnienie, które wkradło się w szeregi Francuzów. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Bardzo dobra gra na kontrze i w bloku umożliwiła im zwiększenie tej przewagi o jeszcze jedno oczko. „Trójkolorowi” próbowali zniwelować tą przewagę, jednak po błędach własnych w samej końcówce seta musieli uznać wyższość gości, który wygrali tą partię 25:20, tym samym doprowadzając do tie-breaka.
Decydujący, piąty set od samego początku toczył się pod dyktando gości. Po trzech zepsutych atakach Rouziera, siatkarz ten został zmieniony przez Moreau. Nie udało mu się poprawić jakości gry swojego zespołu. Quiroga wraz ze Spajiciem bez oporów powiększali przewagę punktową, pokazując tym samym komu należy się zwycięstwo. As serwisowy tego pierwszego dał im zwycięski, 15 punkt.
Francja – Argentyna 3:2 (19:25, 25:19, 25:22, 20:25, 9:15)
Francja: Rouzier 23, Marechal 15, Geiler L. 12, Vadeleux 11, Hardy-Dessources 3, Pujol 2, Exiga (libero) oraz Chavez 11, Sol 9, Bazin 1, Moreau 1, Geiler B.
Argentyna: Spajic 18, Quiroga 17, Arroyo 10, Conte 9, Scholtis 4, De Cecco, Meana (libero) oraz Garcia 7, Ocampo 3, Uriarte, Gonzalez (libero)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.