Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-13 21:03:00 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: fivb.com/ inf. własna

USA pierwszym zwycięzcą w grupie C

Fot.: FIVB

W pierwszym meczu Ligi Światowej 2008, w grupie C Finlandia przed własną publicznością uległa drużynie z USA 1:3 (18:25, 19:25, 25:23, 20:25). Amerykanie udowodnili, że są klasowym zespołem, który w tegorocznej edycji LŚ zawalczyć może o najwyższe cele.

W dwóch początkowych setach Finlandia bez oporu poddała się silnej reprezentacji USA, ale już w kolejnych partiach nawiązała wyrównaną walkę z siatkarzami z Ameryki.Ostatecznie Finowie zdołali „urwać” jedynie seta swoim rywalom. Stany Zjednoczone wygrały to spotkanie 3:1 (25-18, 25-19, 23-25, 25-20). Reprezentanci USA grali bardzo dobrze i popełnili mniej błędów niż Finowie.

Finlandia na początku spotkania popisywała się wspaniałą obroną i walką o każdą piłkę. Niestety z drugiej strony popełniali wiele błędów w ataku i zagrywce. Stany Zjednoczone skorzystały z dogodnej sytuacji, którą stwarzały im popełniane przez rywali błędy i objęli prowadzenie 8:5 oraz 12:7. W tej sytuacji trener Finów Mauro Berutto poprosił o pierwszy czas dla swojego zespołu. Różnica między zespołami była oczywista, USA niemalże nie popełniało błędów, w przeciwieństwie do Finlandii. Trener Berutto zmuszony był wziąć drugą przerwę, przy prowadzeniu Amerykanów 21:13. Niestety ani czas ani zmiany zawodników na boisku nie pomogły Finom. Reprezentacja USA łatwo wygrała pierwszą partię 25:18.

W początkowej fazie drugiego seta Finlandia rzuciła wyzwanie silnej drużynie z USA za sprawą dobrych ataków, wyprowadzanych pomimo niezbyt precyzyjnego przyjęcia. Z drugiej strony przyjęcie u Amerykanów było zawsze bardzo dobre i ich rozgrywający Kevin Hansen miał dużo łatwiejsze zadanie, aby rozegrać piłkę do atakujących, niż jego vis a vis Mikko Esko. Amerykański zespół prowadził już 20:12 i wówczas to Finowie podjęli prawdziwą walkę. Wobec topniejącej przewagi swoich podopiecznych (przy wyniku 22:18) o przerwę poprosił Hugh McCutcheon. Ostatecznie USA wygrało tę partię 25:19.

Trzecią odsłonę meczu Finlandia zaczęła ryzykując silną zagrywką, co przyniosło efekt. USA zaczęło mieć poważne problemy w przyjęciu. Podczas pierwszej przerwy technicznej Finowie prowadzili 8:6. Przy stanie 10:6 dla Finlandii, trener McCutcheon zmuszony był poprosić o czas. Jego podopiecznym udało się nawet wyrównać stan seta na 11:11. Pomimo tego przed drugą przerwą techniczną siatkarze pod wodzą Mauro Berutto znów prowadzili dwoma punktami (16:14). Dalsza część tego seta stanowiła zażartą walkę między oboma zespołami, a zgromadzeni w fińskim Espoo kibice ujrzeli wspaniałą grę ich ulubieńców. Niesamowitymi atakami popisywali się skrzydłowi – Urpo Sivula i Antti Siltala. Po wspaniałym widowisku Finlandia wygrała trzeciego seta 25:23.

Dalszy ciąg meczu był równie ekscytujący i zacięty co trzecia partia. USA prowadziło 8:7 i 16:14. Finlandia podobnie jak w dwóch pierwszych setach popełniła sporo błędów, zwłaszcza w ataku i na zagrywce. Ich zagrywki trafiały w aut lub w siatkę. Amerykanie kontrolowali końcówkę spotkania i wygrali czwartego seta 25:20 i tym samym cały mecz 3:1.

Składy zespołów:
USA: Salmon, Lee, Priddy, Millar, Hansen, Gardner, Lambourne (l) oraz Stanley, Thomas
Finlandia: Esko, Siltala, Oivanen Mikko, Shumov, Sivula, Lehtonen, Kaaretkoski (l) oraz Ojansivu, Hietanen, Simo-Pekka, Kankaanpaa, Oivanen Matti.

Opinie kapitanów i trenerów USA i Finlandii:

Hugh McCutcheon – trener USA:
Dla nas to był początek przygotowań do Igrzysk Olimpijskich. Wyraźnie Finlandia nie była w swojej szczytowej formie w pierwszym i drugim secie. W trzeciej partii zaczęli brać dużo lepiej. Myślę że to była ładna walka i dobra siatkówka.

Riley Salmon – kapitan USA:
Myślę, że zaczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze. Z kolei reprezentanci Finlandii są w większości bardzo młodzi i to właśnie początek meczu był dla nich najtrudniejszy.

Mauro Berutto – trener Finlandii:
Amerykanie pokazali nam dzisiaj, dlaczego są obecnie trzecim zespołem w światowym rankingu. W dwóch pierwszych setach moi kluczowi gracze popełnili wiele błędów. Oczywiście dalszy ciąg meczu był dla nas lepszy. Naszym celem jest grać na tyle swoich możliwości ile się da. Dzisiaj nie wykorzystaliśmy ich wystarczająco.

Mikko Esko – kapitan Finlandii:
Mamy w zespole wielu młodych zawodników i dzisiejszy mecz był pierwszym jaki zagraliśmy razem w takim składzie. W trzecim secie zagraliśmy dobrze i mam nadzieję, że jutro uda nam się zagrać podobnie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane