Liga Światowa | 2009-06-13 10:55:50 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf własna/fivb.org
Aż pięć setów trwał mecz Korei z Argentyną. Spotkanie było niezwykle zacięte i do końca nie było wiadomo, kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku.
Pierwszy set reprezentacja Korei rozpoczęła od bardzo agresywnych zagrywek, jednak nie udało im się utrzymać równego poziomu gry przez cały set. Wyższy i bardziej skuteczny blok Argentyńczyków pozwolił im wygrać tą partię do 20.
W drugim secie, świetna gra w obronie Korei i skuteczne ataki Moona pozwoliły im objąć trzypunktowe prowadzenie. Nawet zmiana rozgrywającego w ich zespole nie zmieniła obrazu gry. Korea wygrała tego seta do 22.
W niezwykle ciężkim i zaciętym trzecim secie obie drużyny musiały wykazać się ogromną koncentracją i siłą. Dramatyczną grę na przewagi po 40 minutach trwania seta wygrali Argentyńczycy. Tym samym byli oni już o krok od wygrania pierwszego meczu w tej edycji Ligi Światowej.
Czwarty i piąty set pokazały, jak dobre nastroje panują w reprezentacji Korei. Szybkie ataki Shina sparaliżowały obronę Argentyny. Od początku aż do samego końca nie było wiadomo, kto wygra ten mecz. Więcej zimnej krwi zachowali jednak Azjaci i to oni rozstrzygnęli tie-break na swoją korzyść.
Korea - Argentyna 3:2 (20:25, 25:22, 34:36, 25:16, 15:13)
Korea: Lim 7, Park 12, Kwon, Moon 16, Ha 11, Shin, Yeo (libero) oraz Ko, Kim 13, Han, Kim 14
Argentyna: Arroyo 11, Scholtis 16, Quiroga 18, Spajic 16, Garcia 2, De Cecco 1, Meana(libero) oraz Filardi, Uriarte 1, Conte 22, Chavez
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.