Liga Światowa | 2008-06-13 09:24:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: wp.pl
Bez tej melodii i tych słów trudno obecnie wyobrazić sobie jakikolwiek mecz czy uroczystość z udziałem polskich siatkarzy. "Pieśń o małym rycerzu" z serialu "Przygody Pana Michała" towarzyszy siatkarzom od pierwszych rozgrywek Ligi Światowej w 1998 roku.
"Po raz pierwszy pieśń została zaśpiewana na urodzinach dziennikarza katowickiego +Sportu+ Krzysztofa Mecnera, który nam wówczas towarzyszył w czasie wyjazdów na mecze Ligi Światowej - powiedział PAP Ireneusz Mazur. - Dlaczego? Pewnie dlatego, że nie jest on najwyższego wzrostu i dlatego, że ja pasjonuję się literaturą Henryka Sienkiewicza".
"W pokoju hotelowym było około czterdziestu osób - powiedział PAP Krzysztof Mecner. - Sam nie wiem jak wszyscy pomieścili się. Po złożeniu mi życzeń +Pieśń...+ zaintonował Ireneusz Mazur".
Następnie została puszczona, jak mówi trener Mazur "w jednym ze spotkań Ligi Światowej, bodaj z Jugosławią".
"Chwyciło od razu, wszystkim się spodobało i tak już zostało - powiedział Ireneusz Mazur. - Teraz trudno sobie wyobrazić, żeby było inaczej".
Słowa "W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz, wstań unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o małym rycerzu" w serialu "Przygody Pana Michała" śpiewał Leszek Herdegen.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.