Liga Światowa | 2009-05-23 17:07:02 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
- Przede wszystkim chcę się tutaj uczyć, ale gdy dostanę szansę gry w Lidze Światowej, będę wniebowzięty – mówi Karol Kłos, debiutant w kadrze Daniela Castellaniego.
Katarzyna Biernacka: Spędziłeś kilka dnia na zgrupowaniu kadry seniorów. Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z pobytu w Spale?
Karol Kłos: - Zbyt wiele jeszcze nie potrenowałem (śmiech). Na pewno na tym zgrupowaniu jest troszeczkę inaczej niż w kadrze juniorskiej. Przed przyjazdem miałem pewne obawy, ale po tych pierwszych dniach mam bardzo pozytywne wrażenia. Dużo młodych zawodników i każdy każdemu pomaga, aż się chce trenować. Chęci do pracy i do gry są niesamowite.
Wcześniej tych chęci nie było?
- Oczywiście, że były. Zawsze pod koniec rozgrywek ligowych następuje pewne zmęczenie organizmu i trudniej się zmobilizować do gry i treningów. O tym, że chęci do pracy były świadczą chociażby wyniki ostatnich kwalifikacji do mistrzostw świata juniorów.
Polska zagra na MŚ juniorów po raz pierwszy od 6 lat. Jakie nastroje panowały przed wylotem do Włoch? Wierzyliście w awans?
- Gdybyśmy nie wierzyli, to byśmy tam nie lecieli. Ja osobiście bardzo liczyłem na to, że tam wywalczymy awans. Myślałem, że z Włochami będzie nieco trudniej. Ale jak widać, sprężyliśmy się i pokazaliśmy, na co nas stać. Włosi nam pomogli, bo nie postawili wysoko poprzeczki. Wiadomo, gra się na tyle, na ile pozwala przeciwnik. Wygraliśmy trzy mecze po 3-0. Myślę, że lepiej sobie tego nie mogliśmy wymarzyć. Dla mnie była to bardzo wielka radość. Ostatnio w meczach ligowych odnosiłem same porażki, więc ten awans był dla mnie naprawdę dużym sukcesem. Poprawił samopoczucie.
Przed Tobą bardzo napięty okres. Zostałeś powołany zarówno do kadry juniorskiej, jak i seniorskiej. Mistrzostwa świata juniorów i Liga Światowa z seniorami. Jak to pogodzić?
- Z tego, co wiem 15 dni przed wylotem na mistrzostwa świata rozpoczniemy (ja, Fabian i Paweł) treningi z naszym rocznikiem. Wcześniej cały czas spędzimy na zgrupowaniu pod okiem trenera Castellaniego, ale tym się nie martwię. Myślę, że w kadrze seniorów raczej zyskamy niż stracimy na rozwoju sportowym. Przez to, że w kadrze będzie też Fabian, będę mógł się z nim zgrywać. Gorzej będą mieli koledzy z kadry juniorskiej, którzy spędzą ten czas bez pierwszego rozgrywającego.
Chciałbyś zagrać w meczu Ligi Światowej przeciwko Brazylii?
- Oczywiście, że tak, ale - powiedzmy sobie szczerze - jeszcze do tego daleka droga. Przede wszystkim chcę się tutaj uczyć, ale gdy dostanę szansę gry w Lidze Światowej, będę wniebowzięty. To byłby spełnienie marzeń.
Czy wiadomo już w jakiej drużynie będziesz grał w najbliższym sezonie?
- Na razie jeszcze nie wiadomo, ale myślę, że będzie to zmierzało do wyjaśnienia. Przede wszystkim chciałbym grać. W Bełchatowie będę miał szanse na grę, ale w Politechnice tych szans byłoby więcej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.