Grand Prix | 2015-08-04 12:09:19 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: orlenliga.pl
Holandia awansowała do I dywizji World Grand Prix. Zespół ten w meczu finałowym Final Four II dywizji nie dały większych szans reprezentacji Polski, która od początku starcia nie potrafiła odnaleźć się na boisku.
- Niestety ten mecz finałowy nie był najlepszym spotkaniem w waszym wykonaniu – powiedziała holenderska libero, Debby Stam-Pilon. Jej zespół wygrał 3:0.
- Nastawiłyśmy się na to, aby nie odpuszczać za żadną cenę, a wciąż naciskać i zmuszać przeciwnika do wysiłku. Pod koniec każdej partii byłyśmy zespołem pewniejszym siebie i bardziej różnorodnym. Miałyśmy w sobie tyle energii i siły, aby doprowadzić sprawy do końca – oceniła reprezentantka Holandii.
Reprezentacja Holandii od początku była faworytem turnieju. Podopieczne Giovanniego Guidettiego tegoroczną edycję World Grand Prix mogą zaliczyć do bardzo udanych, gdyż spisały się wyśmienicie i cały turniej przeszły bez porażki.
- Naszym celem było zwycięstwo i jak najszybszy awans do najwyższej dywizji World Grand Prix, co wyszło nam znakomicie – przyznała holenderska libero, dodając. – Cieszy nas nie tylko wynik, ale i radość w naszej grze, mimo pewnych trudności. Odnalazłyśmy w sobie ducha walki i siłę do tego, aby przemóc rywala. Wynik meczu w pełni nas satysfakcjonuje i oddaje przebieg całego spotkania – powiedziała.
Debby Stam-Pilon w latach 2010 – 2012 występowała w ORLEN Lidze, broniąc barw zespołu z Muszyny. – Bardzo się ucieszyłam, kiedy usłyszałam, że turniej finałowy będzie rozgrywany w Polsce. Lubię tutaj wracać i grać. Mam sentyment do tego kraju. Polska kojarzy się mi się z siatkówką, a kibice robią niesamowite widowisko, są prawdziwym siódmym zawodnikiem dla swojej drużyny – zakończyła Stam-Pilon.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.