Grand Prix | 2015-07-12 10:44:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
Reprezentacja Polski pokonała Kanadę 3:1 w drugim meczu II turnieju World Grand Prix 2015 w Formosie. - W sobotę dużo mocniej zagrywałyśmy, co było kluczem do zwycięstwa - powiedziała po spotkaniu Daria Paszek, kapitan biało-czerwonych. W ostatnim meczu Polki zmierzą się z Argentyną, gospodyniami turnieju. Początek spotkania 3.10 czasu polskiego, transmisja Polsat Sport.
Jacek Nawrocki (trener reprezentacji Polski):
- W mojej ocenie nie poprawiliśmy bardzo naszej gry. Kanada oddała nam wiele punktów po prostych błędach. Mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawy, aby grać na wyższym poziomie.
- W sobotę dużo mocniej zagrywałyśmy, co było kluczem do zwycięstwa. Starałyśmy się lepiej grać w obronie, ponieważ mamy świadomość tego, że zespół z Argentyny, z którym zagramy w niedzielę bardzo dobrze spisuje się w tym elemencie. Musimy dać z siebie wszystko, żeby pokonać gospodynie. To będzie ciężki mecz.
- W sobotę nie byliśmy odpowiednio skoncetrowani. Za długo wchodziliśmy w mecz. Nie graliśmy tak dobrze na wysokiej piłce jak to miało miejsce w piątek. W niedzielę nie będziemy mieli nic do stracenia podczas meczu z Holandią.
- Nie grałyśmy tak konsekwentnie w meczu przeciwko Polsce, jak to miało miejsce z Argentyną. Może to piątkowe spotkanie kosztowało nas dużo energii. Teraz czeka nas kolejne wyzwanie, jakim będzie niedzielne spotkanie z Holandią.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.