Grand Prix | 2011-08-28 19:12:38 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: plusliga-kobiet.pl
USA, Brazylia i Serbia - taka jest kolejność czołowej trójki w finałowym turnieju World Grand Prix 2011 w Makau. Polska zajęła w tegorocznej edycji 10. miejsce
Wygrywając z Rosją, reprezentacja Serbii wywalczyła brązowy medal World Grand Prix 2011. Już od początku spotkania Serbia grała mocną siatkówkę. Mocne zagrywki posyłała Jovana Brakocevic. W miarę trwania seta, podopieczne Zorana Terzica zaczęły popełniać w tym elemencie błędy, co zachwiało ich dużą przewagę. Siatkarki szybko odzyskały kontrolę, wygrywając seta. Drugą i trzecią partię, Serbki zaczynały od wysokiego prowadzenia. Zawodniczki popisywały się znakomitymi obronami. W ataku skuteczna była Sanja Malagurski. Rosjanki wzmocniły swój blok, ale nie były już w stanie zagrozić serbskim siatkarkom. Najwięcej punktów zdobyła Brakocevic (17 punktów). - Wszystkie mecze w turnieju są dla nas bardzo ważne. Na początku celem było polepszenie się i zobaczenie, jak nasze zawodniczki będą prezentować się w turnieju. Teraz widzimy, że nadal muszą one ciężko pracować. Nie udało nam się zdobyć brązowego medalu. Cieszymy się jednak, że mieliśmy możliwość brać udział w tym turnieju - powiedział trener reprezentacji Rosji, Władimir Kuziutkin.
- Warunki nie były dla nas dziś zbyt dobrze. Późno skończyłyśmy wczorajszy mecz, ale dziś byłyśmy zdeterminowane, by wygrać i zdobyć brązowy medal. Jestem naprawdę dumna ze swojej drużyny i z wyniku, jaki osiągnęła, nie tylko w World Grand Prix, ale w całym sezonie - podsumowała kapitan Serbii, Jelena Nikolic. - Jestem bardzo szczęśliwy i dumny ze swojej drużyny. Pierwszy raz braliśmy udział w World Grand Prix i od razu wygraliśmy brązowy medal. Jest to wielki sukces, szczególnie, że walczyliśmy przeciwko takiej drużynie jak Rosja - dodał trener Terzic.
Serbia - Rosja- 3:0 (25:21, 25:20, 25:16)
Zwycięstwo siatkarek z USA nad reprezentacją Brazylii, 3:0, dało podopiecznym Hugh McCutcheona złoty medal World Grand Prix 2011. Amerykanki dobrze rozpoczęły spotkanie, dominując między innymi w bloku. Straty do rywalek zmniejszały Fernanda Rodrigues i Sheilla Castro. Na zwycięstwo seta przez Amerykanki duży wpływ miały ataki Logan Tom i Destinee Hooker. W kolejnej partiach także nie udało się Brazylijkom uzyskać przewagi. Reprezentantki USA grały dobrze w obronie, na środku dobrze spisywała się Foluke Akinradewo. Podopieczne José Roberto Guimaraesa nie umiały znaleźć sposobu na zatrzymanie Jordan Larson i Logan Tom.
- Gratuluję USA zwycięstwa. Drużyna pokazała wspaniałą grę i dominowała nad nami w całym meczu. Amerykanki zagrała lepiej w bloku i obronie - podsumowała kapitan reprezentacji Brazylii, Fabiana Claudino. - Zawsze jest dużym wyzwaniem grać przeciwko Brazylii, która jest najlepszą drużyną na świecie. Wymagało to od nas dużej dyscypliny. Skupiliśmy się na wspólnej pracy i ułożeniu dobrego planu gry. Nasza drużyna zagrała dziś bardzo dobrze. Jestem dumny, nie tylko ze zwycięstwa, ale i z tego, że w każdym rozegranym meczu w turnieju, nasza drużyna stawała się lepsza - powiedział trener USA Hugh McCutcheon.
USA - Brazylia- 3:0 (26:24, 25:20, 25:21)
Końcowa kolejność WGP 2011:
1. USA
2. Brazylia
3. Serbia
4. Rosja
5. Japonia
6. Tajlandia
7. Włochy
8. Chiny
9. Korea Południowa
10. Polska
11. Kuba
12. Dominikana
13. Niemcy
14. Argentyna
15. Kazachstan
16. Peru
* autorką tekstu jest Kinga Rustecka, www.plusliga-kobiet.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.