Grand Prix | 2011-08-06 23:30:13 | Nadesłał: Michał Sobczak | Źrodlo: inf. własna
Paulina Maj jest silnym punktem kobiecej reprezentacji Polski i udowadnia to podczas spotkań turnieju World Grand Prix w Bydgoszczy. Niestety jej znakomita gra w obronie i przyjęciu nie wystarczyła na pokonanie Dominikanek, które w sobotę zwyciężyły po zaciętym tie-breaku.
- Szkoda końcówki w piątym secie. Było za dużo błędów, a dodatkowo wkradła się do naszej gry niepewność. Taka przegrana boli najbardziej, bo oddałyśmy całe serce i siły na parkiecie - skomentowała libero Atomu Trefla Sopot.
Niemal wszystkie odsłony sobotniego pojedynku były wyrównane, a o wygranej w poszczególnych partiach decydowały końcowe akcje. - Zabrakło zgrania, pewności do samego końca, śmiałości i ryzyka. Atmosfera jest jednak świetna i niech tylko przychodzą kolejne zwycięstwa. Musimy jak najszybciej się pozbierać i walczyć, bo czas nas goni - zakończyła Paulina Maj.
* opracował Michał Sobczak (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.