Grand Prix | 2011-08-06 21:37:30 | Nadesłał: Michał Sobczak | Źrodlo: inf. własna
Joanna Wołosz przez większą część spotkania z Dominikaną dogrywała piłki do swoich koleżanek z reprezentacji, udanie zastępując Milenę Sadurek. Mimo porażki, uważa, iż na niedzielny mecz z Włoszkami polski zespół wyjdzie mocno zmotywowany.
- Na pewno jest żal po tej porażce. Zabrakło nam szczęścia w końcówce. Miałyśmy trzy meczbole i mogło się różnie potoczyć. Pozostał niedosyt, ale walczymy dalej. Nie zwieszamy głów, przegrałyśmy po walce i dlatego z podniesioną głową możemy wyjść na jutrzejszy mecz - zapewnia rozgrywająca Aluprofu Bielsko-Biała. - Dominikanki od lat grają mocną i siłową siatkówkę. Ciężko je zablokować. Nasza gra mogła się podobać, chociaż kilka elementów trzeba poprawić w naszej grze - dodała Wołosz.
Rozgrywająca polskiego zespołu zdradziła też zalecenia trenera Alojzego Świderka przed meczem z Włochami. - Chcemy częściej grać środkiem, by odciążyć dziewczyny na skrzydłach - zakończyła Joanna Wołosz.
* opracował Michał Sobczak (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.