Grand Prix | 2011-08-05 22:10:09 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
W pierwszym meczu tegorocznej World Grand Prix Polki okazały się lepsze od Argentynek. - Nie chciałyśmy zawieść naszych kibiców - mówiła na pomeczowej konferencji kapitan Milena Radecka.
Emilce Sosa, kapitan Argentyny:
- To był bardzo ciężki pojedynek dla obu zespołów. Dla nas to spotkanie było szczególnie trudne, ponieważ startujemy w World Grand Prix po raz pierwszy. Mogę jednak zapewnić wszystkich, że stać nas na dużo lepszą grę.
- Dla mojego zespołu możliwość zaprezentowania się w tak wielkim turnieju i zagrania z tak dobrą drużyną, jaką jest Polska, w obecności tylu tysięcy kibiców to niesamowite doświadczenie. Kilka moich podopiecznych nie poradziło sobie z presją. Próbowaliśmy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby odwrócić losy spotkania. Mimo porażki jestem dumny z moich zawodniczek. Chciałbym również pogratulować trenerowi Polek.
- Jestem bardzo szczęśliwa z powodu naszego zwycięstwa. Presja, którą czułyśmy, nie miała znaczenia. Na początku popełniłyśmy kilka błędów, ponieważ znamy oczekiwania naszych kibiców. Nie chciałyśmy ich zawieść. W kolejnych meczach naszym celem jest pokazanie, że potrafimy grać jeszcze lepiej.
- Muszę zgodzić się z kapitan Argentyny - dla obu drużyn ten mecz był trudny. Argentyna debiutuje w World Grand Prix i ja debiutuję w tej imprezie jako trener, na tak wysokim poziomie i w tak prestiżowym turnieju. Jestem bardziej zadowolony z wyniku niż ze stylu naszej gry. Oczywiście, moje zawodniczki były poddenerwowane, dlatego nie mogły utrzymać przewagi nad rywalkami. Pozwalały im odrabiać straty, a Argentynki doprowadzały do remisu. Mimo to mam nadzieję, że fanom zgromadzonym w "Łuczniczce" podobał się ten mecz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.