Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2008-07-07 07:43:21 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: lsk.net.pl

Wyszły z ciosem

Fot.: Karol Zdyb

Polskie siatkarki pokonały Turcję 3:0 (25:21, 25:22, 25:22) w ostatnim meczu tegorocznego cyklu World Grand Prix. Cieszy nie tylko jedyna wygrana w dziewięciu spotkaniach, ale również styl w jakim zespół Marco Bonitty pokonał ekipę Alessandro Chiappiniego.

Obaj trenerzy startowali w konkursie na stanowisko trenera naszej kobiecej reprezentacji. Turczynki są solidnym zespołem i zajęły w końcowej klasyfikacji szóste miejsce. Przed spotkaniem z Polską miały teoretyczne szanse na awans do finałowego turnieju, w którym zagrają od 9 do 13 lipca w Jokohamie Brazylia, Włochy, Chiny, USA, Kuba i gospodarz Japonia.

"Ten mecz na pewno podbuduje nasz zespół - powiedział mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek. - Trzeba być w środku kadry, żeby wiedzieć co tam naprawdę się dzieje. Z tego co słyszę i czytam w mediach to atmosfera nie jest, oględnie rzecz mówiąc, najlepsza. Wygrana z Turcją doda sił psychicznych. Poobijane w poprzednich meczach siatkarki wyszły z tego zwarcia, używając języka bokserskiego, z ciosem. To może być zaczyn czegoś lepszego. Długa podróż do kraju nie będzie już tak smutna. Jedna ze sportowych zasad mówi, że jesteś tyle wart ile pokazałeś w ostatnim meczu, a ten był całkiem dobry."

Przed cyklem World Grand Prix głośnym echem w mediach i środowisku odbiła się sprawa kolacji w Szczyrku. Trener Marco Bonitta wyrzucił trzy zawodniczki ze zgrupowania i następnie przywrócił je do łask. Po meczu z Tajlandią we Wrocławiu powiedział, że "kolacja jest sprawą pierwszoplanową, która odbija się na poziomie gry i wynikach reprezentacji."

"Być może obie strony pomyliły się - mówi Ryszard Bosek. - Jeżeli wszyscy będą trzymać się swoich racji, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Jedyną racją jest wynik w igrzyskach olimpijskich. Swoje trzeba odłożyć na bok i skupić się na tym co najważniejsze. Polskie siatkarki mają umiejętności i stać je na zdobycie w Pekinie medalu.
Nawet grając w rezerwowym składzie mogły zajść wysoko w Grand Prix. Porażki nie brały się z treningu, braku umiejętności sportowych, tylko z atmosfery."


Polski zespół wraca do kraju z Tajwanu we wtorek rano. Kilka zawodniczek, które ostatnio dużo grały otrzyma wolne. Będą mogły odpocząć. Za tydzień w poniedziałek w Szyczyrku rozpocznie się zgrupowanie przed igrzyskami olimpijskimi.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane