Grand Prix | 2008-07-06 20:09:24 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Dziś na zakończenie turnieju w Tajpej Polki odniosły swoje pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix, pokonując Turczynki 3:0. Wrażeniami z dzisiejszego meczu podzieliła się najlepiej punktująca zawodniczka tego spotkania Anna Barańska.
Dzisiejsza wygrana Polek 3:0 wydaje się być łatwym zwycięstwem. Czy rzeczywiście tak było?
- Niby trudno nie było, ale musimy pamiętać, że grałyśmy dziś z najsłabszym przeciwnikiem na tym turnieju - komentuje dzisiejsze spotkanie polska przyjmująca Anna Barańska. - Przed meczem powiedziałyśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia i być może dlatego zagrałyśmy na dużym luzie. Poza tym czułyśmy, że Turczynki są w naszym zasięgu. Byłyśmy dziś bardzo zmobilizowane, bardzo bojowo nastawione i udało się, a w zasadzie inaczej - swoją grą udowodniłyśmy, że jesteśmy w stanie wygrywać.
Takie zwycięstwo nie mogło nie mieć pozytywnego wpływu na zespół przebywający w Tajpej.
- Mam już dość pytań o sytuację w kadrze. Chciałabym już nie rozmawiać na ten temat. Na boisku panowała dzisiaj bardzo dobra atmosfera. Mogę szczerze powiedzieć, że wszystko idzie ku dobremu - zdradza Barańska.
Nasza przyjmująca zdradza jeszcze jeden szczegół turnieju w Tajpej.
- Dziś podczas oficjalnego zakończenia tych rozgrywek wybierano najlepsze zawodniczki całego weekendu. Najlepszą rozgrywającą została nasza Kasia Skorupa - cieszy się z sukcesu koleżanki Barańska. - Należą jej się naprawdę duże słowa pochwały. Jestem z niej bardzo dumna - dodaje ze śmiechem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.