Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2008-07-06 10:29:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna

Zwycięstwo Polek na pożegnanie z WGP

fot. Bartłomiej Siuda

Dziś, dosyć łatwym zwycięstwem nad Turcją, Polki zakończyły swój udział w tegorocznej World Grand Prix. Biało-czerwone nie mają jednak powodów do zadowolenia - z 9 meczy przegrały aż 8 i kończą rozgrywki na 10. miejscu w tabeli. - To dla nas bardzo ważne zwycięstwo - mówił na pomeczowej konferencji Marco Bonitta - Cieszę się, że w końcu mamy powód do uśmiechu.

Pierwszy set zaczął się po myśli Polek od prowadzenia 2:0 i choć biało-czerwone raz za razem psuły zagrywki, to zdołały utrzymać dwupunktowe prowadzenie i na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:6. Po powrocie na parkiet walka toczyła się punkt za punkt. Po ataku Woźniakowskiej w aut i na drugiej przerwie technicznej przegrywamy 15:16. Po wznowieniu gry Agnieszka Bednarek zatrzymuje atak rywalek pojedynczym blokiem, a Woźniakowska popisuje się asem serwisowym i odzyskujemy dwupunktowe prowadzenie, 19:17. Trener Turcji, Alessandro Chiappini decyduje się wziąć czas, co przynosi spodziewany efekt, bo Turczynki wyrównują na 19:19. Jednak kolejne dwa punkty zdobywają Polki i Chiappini ponownie prosi o czas. Po powrocie na parkiet Esra Gumus nie kończy ataku, a kontrę wykorzystuje Katarzyna Gajgał. Szkoleniowiec reprezentacji Turcji dokonuje zmiany na pozycji rozgrywającej. W kolejnej akcji piłkę nieczysto odbija Gajgał i o czas, przy stanie 23:21, prosi Marco Bonitta. Polki nie pozwalają Turczynkom na odrobienie strat. 25 punkt dla biało-czerwonych zdobywa atakiem z lewego skrzydła Anna Barańska.

Drugi set od początku był bardzo wyrównany. Polki znakomicie grają w obronie, a na siatce popisują się skutecznymi kiwkami. Po autowym ataku Turczynek z szóstej strefy, biało-czerwone na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 8:5. Przy stanie 11:9 Joannę Kaczor zmienia w polu zagrywki Karolina Ciaszkiewicz. Chiappini również dokonuje zmian, wprowadzając na boisko Seray. Turczynki odrabiają straty, na tablicy wyników jest po 14. Po ataku Agnieszki Bednarek ze środka Polki schodzą na przerwę techniczną, prowadząc 16:15. Po wznowieniu gry Polki blokują atak Esry, a na lewym skrzydle nie do zatrzymania jest Anna Barańska. Znakomicie spisują się także Gajgał i Ciaszkiewicz. Polki, po błędzie rywalek zapisują na swoim koncie 25. punkt i prowadzą w meczu 2:0.

Trzeci set Polki rozpoczęły z Karoliną Ciaszkiewicz w szóstce. Po ataku Barańskiej jest 3:1 dla biało-czerwonych. Jednak w kolejnych akcjach z przyjęciem nie radzi sobie Agata Sawicka, a jej koleżanki, atakujące na skrzydłach, posyłają piłki w aut i Turczynki wychodzą na prowadzenie 4:3. Jednak ten stan nie trwa długo. Po asie serwisowym Barańskiej jest już 5:4, a w kolejnej akcji Turczynki mają kłopoty z przyjęciem serwisu naszej reprezentantki, dzięki czemu udaje się Polkom postawić szczelny blok. Chwilę później asem serwisowym popisuje się również Gajgał i na pierwszej przerwie prowadzimy 8:5. Przy stanie 10:8 Karolina Ciaszkiewicz broni atak rywalek podkładając dłoń pod piłkę, jednak w ocenie sędziów piłka dotknęła parkietu i punkt został przyznany Turcji. Polki protestują i sędzia decyduje się na powtórzenia akcji bez punktu. Turczynki wyrównują na 12:12 i Bonitta prosi czas. Po wznowieniu gry Ciaszkiewicz, mocną zagrywką, zmusza rywalki do popełnienia błędu i jest już 15:12. Na drugiej przerwie technicznej prowadzimy czterema punktami. W kolejnej akcji Pelin próbuje kiwać, ale Agata Sawicka podbija piłkę, a całą akcję kończy Woźniakowska. Przy stanie 20:14 trener Turcji prosi o czas dla swojego zespołu jednak Turczynki nie są już w stanie odrobić strat. Nie pomaga nawet wprowadzenie na zagrywkę Neriman, która popisuje się asem (22:17). Marco Bonitta ponownie prosi o czas. Seta kończy skutecznym atakiem Anna Barańska.


Polska - Turcja 3:0
(25:21, 25:20, 25:22)


Składy drużyn:
Polska: Gajgał 11, Bednarek 8, Woźniakowska 11, Barańska 15, Kaczor 3, Skorupa, Sawicka (libero) oraz Ciaszkiewicz 8.
Turcja: Avci 1, Toksoy 4, Hakyemez 10, Gumus 8, Tokatlioglu 9, Aydemir 1, Yeldan (libero) oraz Altay 2, Kirdar 2, Celik 1, Ozsoy 1.


Marco Bonitta (trener reprezentacji Polski):

- To dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Jestem zadowolony z wyniku. Graliśmy naprawdę dobrze, ale nie osiągnęliśmy dobrych wyników, teraz mamy nagrodę za nasz wysiłek. Drużynie z mniejszym doświadczeniem trudno jest grać na takim poziomie jak pozostałe. Cieszę się, że w końcu mamy powód do uśmiechu.

Alessandro Chiappini (trener reprezentacji Turcji):

- Źle rozpoczęliśmy to spotkanie. Już wczoraj zaczęliśmy grać poniżej naszego poziomu. Polska zagrała dziś dobrze, tak jak zwykle. Dobre jest to, że wiele nauczyliśmy się od najlepszych zespołów świata i pokazaliśmy, że mamy ogromny potencjał.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane