Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2008-06-29 16:35:00 | Nadesłał: Agata Pryszcz | Źrodlo: inf.własna

Polki zdeklasowane we Wrocławiu

fot. Bartłomiej Siuda

Przegranym meczem z USA 29 czerwca polskie siatkarki zakończyły swój występ w turnieju z cyklu World Grand Prix we Wrocławiu.

Ku radości licznie zgromadzonych w Hali Stulecia kibiców pierwszy punkt zdobyty zostaje przez reprezentację Polski. Skuteczny atak Kasi Gajgał i Mileny Rosner, publiczność szaleje. Agata Sawicka jednak nie może poradzić sobie z odbiorem silnego ataku Amerykanek. W początkowych minutach meczu bardzo dobrze pracuje blok Polek, który zmusza trenerkę USA o wzięcie czasu dla swojej drużyny. Skuteczny atak Ani Barańskiej i nasze "Złotka" wychodzą na trzypunktowe prowadzenie. Amerykanki jednak walczą, niwelując przewagę, co nie przeszkadza temu, aby na pierwszą przerwę techniczną Polki zeszły z wynikiem 8:6. Po przerwie wspaniałe przyjęcie Mileny Rosner i atak Kasi Gajgał pozwalają zdobyć kolejny punkt. Zaraz jednak kłopoty z przyjęciem w naszej drużynie. Polki jednak nie odpuszczają. Świetnie z odbiorem radzi sobie Kasia Skorupa, jednak atomowe ataki Tayyiby Haneef-Park pozwalają zdobyć Amerykankom kolejne punkty. Po dwóch kolejnych błędach w przyjęciu o czas prosi Marco Bonitta. Po przerwie mocnym atakiem zaskoczyła przeciwniczki Asia Kaczor, która jednak zaraz po tym zepsuła swoją zagrywkę i podczas kolejnego ataku została zaskoczona przez amerykański blok. To nie przeszkadza jej jednak, żeby po chwili znów skutecznie zaatakować i doprowadzić do remisu 14:14. Dwa punkty zdobyte przez zespół USA ustanawiają wynik 14:16 na drugiej przerwie technicznej. Po powrocie na boisko pierwszy punkt zdobywają nasze rywalki, zaraz jednak tracą punkt po błędzie w zagrywce. Punkt zdobyty przez Amerykanki na siatce i przy stanie 15:20 o drugi już czas w tym secie prosi Marco Bonitta. Ciągłe błędy w przyjęciu nie pozwalają zdobywać Polsce punktów. Amerykanki świetnie grają blokiem i to pozwala im wygrać pierwszego seta 17:25.

Pierwsze sekundy drugiej partii to długie wymiany piłek obu zespołów, które w rezultacie przynoszą punkty Amerykankom. Przy stanie 1:3 i po zagrywce Kimberly Glass kolejne dwa punkty z ataku zdobywają podopieczne Lang Ping. Złą passę Polek przerywa skutecznym atakiem Asia Kaczor, a następnie Kasia Gajgał. Dziura w bloku Polek daje następny punkt przeciwniczkom. Odpowiada na to jednak ponownym mocnym atakiem Kasia Gajgał. Mimo to na przerwę techniczną "Złotka" schodzą z trzypunktową stratą. Trzy błędy z rzędu w ataku amerykańskich zawodniczek dają remis 8:8. Jednak sporo błędów w zagrywce i ataku popełniają też nasze zawodniczki i oddają kolejne trzy oczka przeciwniczkom. Mocny atak Danielle Scott-Arrudy i "kiwka" Linsey Berg oraz jej punkt zdobyty z asu serwisowego wyprowadzają zawodniczki USA na pięciopunktowe prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej wynik 11:16. Z kolejnym bardzo mocnym atakiem Danielle Scott-Arrudy i Logan Tom nie radzą sobie nasze zawodniczki. Mało skutecznie w odbiorze gra nasza libero - Agata Sawicka, nie pomagają jej też koleżanki z drużyny. Zagrywka Kasi Gajgał sprawia problemy Kimberly Glass i zdobywamy kolejny punkt. Zaraz jednak zepsuta zagrywka naszej zawodniczki i ciągłe kłopoty z odbiorem powodują, że przegrywamy drugiego seta 16:25.

Trzeci set rozpoczynają Polki od zdobycia punktu z ataku. Zepsuta zagrywka Agnieszki Bednarek i Polki grają z Amerykankami punkt za punkt. Seria błędów po stronie przeciwniczek pozwala wyjść nam na prowadzenie 5:2. O czas prosi Lang Ping. Po przerwie skuteczny atak Tayyiby Haneef-Park i punkt dla Gości. Niestety u "Złotek" odbiór dalej nie funkcjonuje tak jak powinien, do tego dochodzą błędy na siatce i całość składa się na wynik 7:8 na pierwszej regulaminowej przerwie w secie trzecim.
Po przerwie 9 punkt zdobywają Amerykanki, tracą zaś następne po nieobronieniu ataku Asi Kaczor i błędzie w zagrywce. Rywalki nie pozwalają sobie odebrać prowadzenia. Wielkie problemy naszym dziewczynom sprawia zagrywka Kimberly Glass i atak Danielle Scott-Arrudy. Zimną krew zachowuje jednak Asia Kaczor, która już nie pierwszy raz skutecznie nęka rywalki atakiem. Po nieudanej zagrywce Amerykanek przegrywamy już tylko dwoma punktami 13:15. Na drugą przerwę udajemy się z wynikiem 13:16. Rywalki, mające mocny atak i świetny blok prowadzą już pięcioma punktami. Punkt dla Polski zdobywa, będąca dziś we wspaniałej dyspozycji, Joanna Kaczor. Autowa zagrywka Amerykanek i przegrywamy już tylko trzema punktami. Zepsuta zagrywka Mileny Rosner i końcówka seta, jak i cały mecz należy do Amerykanek.


Polska-USA: 0:3
(17:25, 16:25, 20:25)

Najlepszą zawodniczką spotkania została zawodniczka USA: Heather Bown

Składy drużyn:

Polska: Katarzyna Gajgał, Agnieszka Bednarek, Anna Barańska, Milena Rosner, Joanna Kaczor, Katarzyna Skorupa, Agata Sawicka (libero) oraz Karolina Ciaszkiewicz, Joanna Frąckowiak, Berenika Tomsia

USA: Danielle Scott-Arruda, Tayyiba Haneef-Park, Lindsey Berg, Heather Bown, Kimberly Glass, Logan Tom, Nicole Davis (libero) oraz Cynthia Barboza

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane