Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2008-06-29 12:38:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

Zwycięstwa Brazylijek i Turczynek w Vinh Phuc

Fot.: FIVB

W rozgrywanym w Vinh Phuc turnieju grupy D World Grand Prix, kolejne zwycięstwo odniosły siatkarki Brazylii. Tym razem bez straty seta pokonały Niemki. W drugim spotkaniu dzisiejszego dnia Turczynki, również w trzech setach, pokonały reprezentację Kazachstanu.

Niemki nerwowo rozpoczęły spotkanie z zespołem canarinhos, będącym aktualnie numerem 1. na świecie. Brazylijki szybko wypracowały sobie przewagę. Po 17 minutach od rozpoczęcia spotkania na tablicy wyników widniał już rezultat 20:12, nie pomogła nawet zmiana taktyki szkoleniowca reprezentacji Niemiec. Po 21 minutach ze zwycięstwa 25:15 cieszyły się Brazylijki.
Od początku drugiej partii Niemki wzmocniły atak i grały skuteczniej blokiem, co spowodowało, że na pierwszej przerwie technicznej to one prowadziły 8:5. Po wznowieniu gry Brazylijki odrobiły straty i gra toczyła się już punkt za punkt. Jednak na drugim time-oucie Niemki, wspierane przez wietnamską publiczność, nadal prowadziły jednym punktem. W końcowej fazie seta Niemki zaczęły popełniać błędy w polu zagrywki, dzięki czemu Brazylijki po raz kolejny wyrównały (po 23), by chwilę później rozstrzygnąć losy tej partii na swoją korzyść, 27:25.
Trzeci set to lustrzane odbicie pierwszej odsłony - słaba gra Niemek w każdym elemencie i Brazylijki, wykorzystujące bezlitośnie błędy rywalek.

Brazylijki po trzech wygranych w Wietnamie zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy D. W klasyfikacji generalnej World Grand Prix zajmują 2. lokatę, ustępując jedynie Chinkom.

Niemcy - Brazylia 0:3
(15:25, 25:27, 16:25)


Składy zespołów:

Niemcy: Hanke 3, Hippe 1, Dumler 9, Fürst 8, Kozuch 7, Ssuschke 4, Tzscherlich (L) oraz Brinker 8, Matthes, Möllers.
Brazylia: Oliveira 5, Albuquerque 5, Steinbrecher 16, Pequeno 11, Menezes 12, Gonzaga 6, Oliveira F. (L) oraz Gattaz 1, Carvalho 2, Silva 1.

Guidetti Giovanni (trener reprezentacji Niemiec):
- Gratulacje dla Brazylii, która zagrała dzisiaj bardo dobrze. Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze, zwłaszcza w obronie. Mimo przegranej wynosimy z tego spotkania nowe doświadczenia. W drugiej partii staraliliśmy się grać dobrze. W tej chwili każdy punkt jest dla nas bardzo ważny. Wierzymy, że za tydzień zagramy lepiej.

Jose Roberto Guimara (trener reprezentacji Brazylii):
- Zaczęliśmy bardzo dobrze, od mocnego serwisu i skutecznego bloku. Jednak drugi set nie był w naszym wykonaniu dobry, aż do samej końcówki. W trzeciej partii odrodziliśmy się i stąd dobry wynik.

__________________________________________________

Porażka z Brazylią zdeterminowała Turczynki do lepszej gry. Początek spotkania to nudna i bardzo powolna gra obu drużyn. Jednak Turczynki pokazały, że są lepszą drużyną. Dzięki dobrej zagrywce oraz blokom Esry Gumus zdeklasowały rywalki, wygrywając pewnie 25:16.
W drugiej partii obie drużyny grały już pewniej, przez co walka stała się bardziej wyrównana. Młode siatkarki z Kazachstanu poprawiły grę w obronie i bloku i Turczynki nie mogły wypracować sobie większej niż dwupunktowa przewagi. Jednak brak doświadczenia Kazaszek spowodował, że ostatecznie przegrały 25:20.
Ostatni set, w którym bezapelacyjnie dominowały Turczynki, trwał zaledwie 13 minut.

Turcja - Kazachstan 3:0
(25:16, 25:20, 25:17)


Składy zespołów:

Turcja: Avci 1, Toksoy 9, Hakyemez 7, Çelik 1, Gumus 10, Tokatlioglu 17, Yeldan (L) oraz Bal 7, Ozsoy i Aydemir 1.
Kazachstan: Zhukova 3, Kutsko 3, Nassedkina 13, Ishimtseva 3, Grushko 6, Zaitseva 9, Ezau (L) oraz Yavorskaya.

Viktor Zhuravlev (trener reprezentacji Kazachstanu):
- Wczoraj przegraliśmy i to jest dla nas straszne. Co gorsza, jedna z moich zawodniczek doznała kontuzji w meczu z Niemkami. Dziś, kapitan mojej drużyny dostała gorączki. Tak więc w moim zespole, jedne zawodniczki są kontuzjowane, inne dostają temperatury, a jeszcze inne nie mają wystarczająco dużo sił. Z drugiej strony Turczynki są bardzo silne i zręczne. Jest to jedna z najbardziej perspektywicznych drużyn. Ostatnią przyczyną naszej porażki jest po prostu brak szczęścia.

Chiappini Alessandr (trener reprezentacji Turcji):
- Zaczęliśmy mecz agresywnie. To było bardzo ważne. Bardzo dobrze, że wygraliśmy dziś, ponieważ awansowaliśmy na drugą pozycję w grupie. To pomoże nam ziścić marzenie o grze w turnieju finałowym.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane