Grand Prix | 2008-06-27 16:00:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
W meczu otwierającym rywalizację w grupie E World Grand Prix Włoszki pokonały rywalki z Kraju Kwitnącej Wiśni bez straty seta. W drugim spotkaniu Chinki cieszyły się ze zwycięstwa nad Kubankami dopiero po tie-braku.
Choć Włoszki to atkutanie drugi zespół świata, to Japonki nie pozwoliły im na całkowite przejęcie kontroli nad grą.
Mimo potężnych ataków Simony Gioli i Martiny Guiggi, to Azjatki jednym punktem prowadziły na pierwszej przerwie technicznej. Przed drugą przerwą Włoszki zdołały wypracować sobie dwa punkty przewagi, a później, dzięki silnym atakom i bardzo dobrej grze w obronie, skutecznie zwiększyły dystans. Ostatni punkt w tej partii atakiem zdobyła Manuela Secolo.
Mimo niepowodzenia w pierwszej partii, Japonki nie straciły woli walki. W drugiej odsłonie walka toczyła się punkt za punkt. Zdobywanie kolejnych "oczek" żadnej drużynie nie przychodziło łatwo. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarki "squadre azzura" prowadziły zaledwie jednym punktem. Na drugiej przerwie, mimo znakomitych ataków Eriki Araki i Miyuki Takahashi, przewaga Włoszek wzrosła do trzech punktów. Trzypunktowe prowadzie siatkarek z Półwyspu Apenińskigo utrzymywało się do stanu 20:17. Rosnąca presja spowodowała, że Japonki popełniły kilka prostych błędów i set zakończyl się wynikiem 25:20 dla Italii.
W trzecim secie Włoszki kontynuowały agresywną grę w ataku. Azjatki zaczęły popełniać błędy również w polu zagrywki i na pierwszej przerwie technicznej traciły do rywalek już cztery punkty. Mimo to, reprezentantki Kraju Kwitnącej Wiśni nie zamierzały się poddać. Znakomicie ze sobą współpracowały i zmniejszyły dystans do jednego punktu. Jendak Włoszki nie pozwoliły już wydrzeć sobie zwycięstwa. Wygrały 25:22 i cały mecz 3:0.
Włochy - Japonia 3:0
(25:17, 25:20, 25:22)
Składy drużyn:
Włochy: Guiggi 6, Secolo 10, Ortolani 13, Lo Bianco 1, Del Core 11, Gioli 14, Cardullo (libero) oraz Anzanello, Croce, Piccinini.
Japonia: Takeshita, Takahashi 12, Sugiyama 9, Kano 8, Araki 8, Kimura 11, Sano (libero) oraz Omura 2, Sakurai, Kawai.
Eleonora Lo Bianco (kapitan reprezentacji Włoch):
- Zagrałyśmy bardzo dobrze. Japonki są bardzo silnym zespołem i bardzo twardo walczyły w trzej partii. Żałujemy, że nie zagrałyśmy lepiej w przyjęciu i mamy nadzieję, że w następnym spotkaniu nie popełnimy tak wielu błędów.
Massimo Barbolini (trener reprezentacji Włoch):
- Musimy popracować nad kondycją. Bardzo ważne jest, by wygrywać w nadchodzących meczach i zagrać w final six. Bardziej istotne jest jednak to, że jest to nasze przygotowanie do występu na Igrzyskach w Pekinie.
_____________________________________
Na początku pierwszej partii Kubanki zmiażdżyły rywalki agresywnymi atakiem. Przy aplauzie chińskiej widowni, Azjatki szybko jednak złapały swój rytm i przejęły kontrolę nad grą. Siatkarki z Karaibów popełniały niewybaczalne błędy w przyjęciu, a Chinki raz po raz zatrzymywały je blokiem, w efekcie czego wygrały tę partię wysoko 25:18.
W początkowej fazie drugiej partii Kubakom zdarzały się jeszcze błędy w polu zagrywki, ale imponujące ataki Yumilki Ruziz Luaces nie pozwoliły rywalkom rozwinąć skrzydeł i powiększyć przewagi. Po drugiej przerwie technicznej Chinki zdołały jednak wypracować czteropunktową przewagę, 20:16. Szkoleniowiec reprezentacji Kuby poprosił o czas i po powrocie na parkiet jego podopieczne przejęły kontrolę nad grą. Doprowadziły do wyrównania i po emocjonującej walce wygrały na przewagi 27:25.
Napięta atmosfera z końcówki poprzedniej partii nie zniknęła na początku trzeciego seta. Po błędach Chinek w polu zagrywki, Kubanki wyszły na dwupunktowe prowadzenie, 8:6. Wei Qiuyue wprowadzona w miejsce kapitan Feng Ku nie pomogła zespołowi z Azji wrócić do gry. Reprezentacja Kuby przeważała na boisku, kończąc seta wspaniałym blokiem, 25:21.
Po trzech setach oba zespoły wydawały się być wyczerpane. Ataki Chinek w taśmę dały Kubankom przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Azjatki jednak co chwilę straszyły swoje rywalki atomowymi atakami, a gdy na tablicy wyników widniał rezultat 11:9 dla Chin, kubański szkoleniowiec poprosił o przerwę. Napięcie utrzymywało się do ostatniego gwizdka, po którym ze zwycięstwa 25:21 cieszyły się Azjatki.
Decydująca, piąta partia rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia Kuby. ustawiony został zrzucony przez prowadzenie tylko dwa punkty przez Kubę. Jednak na pierwszej przerwie technicznej, ku uciesze licznie zgromadzonej widowni, dwoma punktami prowadziły już Chinki. Siatkarski z Karaibów zdołały jeszcze wyrównać na 10:10 jednak w nerwowej końcówce lepsze okazały się Azjatki, wygrywając 15:13 i w całym meczu 3:2.
Chiny - Kuba 3:2
(25:18, 25:27, 21:25, 25:21, 15:13)
Składy drużyn:
Chiny: Wang Yimei 7, Feng Kun 6, Zhou Suhong 12, Zhao Ruirui 19, Xue Ming 16, Li Juan 15, Zhang Na (libero) oraz Yang Hao 7, Liu Yanan, Wei Qiuyue, Xu Yunli i Ma Yunwen.
Kuba: Ruiz 14, Santos 11, Carrillo de la Paz 10, Ramirez 12, Sanchez 6, Calderon 4, Mesa (libero) oraz Carcaces 14 i Barros 8.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.