Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2008-06-21 15:42:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

W Kobe zwycięstwa Japonii i USA

Fot.: FIVB

W drugim dniu turnieju w japońskim Kobe, siatkarki ze Stanów Zjednoczonych bez problemów pokonały rywalki z Kazachstanu 3:0, a gospodynie potrzebowały aż pięciu setów by pokonać wczorajsze pogromczynie ekipy ze Stanów Zjednoczonych - Turczynki. Pierwsze miejsce w tabeli grupy B zajmują, pozostające bez porażki Japonki, przed USA, Turcją i Kazachstanem.

Dwukrotne triumfatorki World Grand Prix (1995, 2001 r.) spotkanie z Kazachstanem rozpoczęły od mocnego uderzenia i na pierwszą przerwę techniczną schodziły przy prowadzeniu 8:4. W kolejnej fazie seta przewaga Amerykanek wzrosła do sześciu punktów (12:6). Znakomicie spisywały się Kimberly Glass, Jennifer Joines, a blok stawiany przez Heather Bown oraz Kim Willoughby był dla rywalek nie do przejścia. Jednak Kazaszki nie zamierzały się poddać. Yuliya Kutsko oraz Olga Grushko znakomicie atakowały, a blokiem wspomagała je Natalya Zhukova, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej ich drużyna traciła do rywalek już tylko trzy punkty. Jednak po powrocie na parkiet sprawy w swoje ręce wzięła Willoughby i na tablicy wyników było już 19:14 dla USA. Ostatni punkt Amerykanki zdobyły bezpośrednio z zagrywki, wygrywając partię wysoko 25:16.

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia siatkarek z Kazachstanu 4:1, jednak Amerykanki bardzo szybko wyrównały, a na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:5. Po powrocie na parkiet Kazaszki ponownie włączyły się do gry. Znakomicie spisywała się Xeniya Ilyuschenko, dzięki której straty zostały zniwelowane. Jednak skuteczny blok Glass na Matveyevej, a chwilę potem skuteczny atak Bown dały Amerykankom dwa punkty przewagi, które utrzymały się do drugiej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry siatkarki ze Stanów Zjednoczonych zwiększyły prowadzenie do czterech punktów (20:16) i do końca partii nie oddały już inicjatywy. Mimo świetnych obron Yeleny Ezau Kazaszkom udało się zdobyć w tej partii jeszcze tylko jeden punkt. Partię 25:17 wygrały Amerykanki, brylując nad rywalkami głównie w bloku, którym zdobyły w tej partii 8 punktów.

Trzeci set od początku do końca przebiegał pod dyktando siatkarek ze Stanów Zjednoczonych. Na pierwszym time-oucie prowadziły 8:4, a w kolejnych minutach skutecznie powiększały przewagę. W ataku nie do zatrzymania były Willoughby i Heneef-Park, a w polu zagrywki królowała Lindey Berg. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie USA sięgało już siedmiu punktów (16:9). Po powrocie na parkiet przebudziły się Kazaszki. Grushko i Matveyeva ciągnęły grę jednak na zniwelowanie strat było już za późno. Mimo kilku błędów w ataku Foluke Akinradewo Amerykanki nadal utrzymywały siedem punktów przewagi (21:14) i nie pozwoliły już sobie wydrzeć zwycięstwa.


Kazachstan - USA 3:0
(16:25, 17:25, 18:25)


Składy zespołów:

Kazachstan: Zhukova 8, Karpova 2, Kutsko 6, Ishimtseva, Grushko ), Matveyeva 5, Ezau (libero) oraz Nassedkina 5, Ilyuchshenko 1, Zaitseva 2.
USA: Haneef-Park 16, Berg 1, Bown 7, Joines 11, Glass 7, Willoughby 14, Davis (libero) oraz Scott-Arruda, McGinnis, Akinradewo 2.

Jenny Lang Ping (trener reprezentacji USA):
- Myślę, że nasze zawodniczki za mało trenowały na sali i były trochę zmęczone długą podróżą. Graliśmy troszeczkę lepiej, ale ciągle mamy wiele rzeczy do poprawienia. Musimy poprawić nasze indywidualne umiejętności, ponieważ każda zawodniczka odpowiada za coś innego. Musimy też poprawić pracę zespołową, zgrać się. Nie graliśmy razem od Pucharu Świata, czyli od siedmiu miesięcy i nasz zespół spotkał się dzisiaj tylko na pięć minut.

Lindsey Berg (kapitan reprezentacji USA):
- Dzisiaj było znacznie lepiej niż wczoraj. Wróciliśmy do swojego stylu gry. Ten turniej jest dla nas przygotowaniem do IO, nie tylko mecze ale także codzienne ciężkie treningi. Staramy się przygotować fizycznie a zbierać doświadczenia, by jak najlepiej wypaść na olimpiadzie.

Viktor Zhuravlev (trener reprezentacji Kazachstanu):
- To był dla nas bardzo trudny mecz, ponieważ reprezentacja USA jest bardzo silną drużyną. Nie ma z nami naszych dwóch kluczowych zawodniczek, co sprawia, że jest nam trudniej, ale dzięki temu doświadczenie przed Olimpiadą zdobywają ich młodsze koleżanki.

Olga Grushko (kapitan reprezentacji Kazachstanu):
- Reprezentacja Stanów Zjednoczonych jest bardzo silnym zespołem, a my nie przygotowaliśmy się dobrze do tego spotkania, w którym zwyciężyć było bardzo trudno. To doświadczenie uczyni nas silniejszymi przed olimpiadą, ponieważ wiemy, że mamy słabe punkty, które musimy poprawić.

______________________________________________


Debiutujące w Grand Prix Turczynki mają na swoim koncie 1 zwycięstwo i 1 porażkę. Dziś po trwającym blisko 2 godziny, niezwykle emocjonującym pojedynku uległy Japonkom 2:3.

Reprezentacja Turcji bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie. Dzięki dobrym serwisom rozgrywającej Naz Aydemir szybko wyszły na prowadzenie 3:0. Japonki jednak szybko wróciły do gry i na drugiej przerwie technicznej to one prowadziły 8:6. Postrach w tureckich szeregach wprowadziła Saori Kimura, notując na swoim koncie 2 asy serwisowe. Przy zagrywce Kimury Japonki zdobywały punkty do stanu 10:7.
Tureckie zawodniczki wydawały się zaskoczone postawą Japonek. Przy stanie 14:9 trener reprezentacji Turcji poprosił o czas. Po powrocie na parkiet Seda Tokatlioglu (która zdobyła 31 punktów w meczu z USA) wprowadziła ducha walki w szeregi tureckiego zespołu i wkrótce na tablicy wyników był już remis 14:14. Turczynki wyszły ze stanu 14:9 na 14:15 i na drugiej przerwie technicznie prowadziły jednym punktem. Gozde Kirdar nie myliła sie na lewym skrzydle. Naz zablokowała Kanako Omurę, a Duygu Bal zdobyła punkt na prawym skrzydle i Turczynki prowadziły już trzema punktami. Po asie serwisowym Neriman Ozsoy Japonki przegrywały 18:22, a ich rywalki nie pozwoliły już wydrzeć sobie zwycięstwa w tej partii. Ostatni punkt zdobyła dla Turczynek Bahar.

W drugiej partii na pierwszej przerwie technicznej 8:5 prowadziły gospodynie. W kolejnej fazie seta powiększyły przewagę na 16:10 i 19:13 by ostatecznie wygrać 25:16. Pierwsze skrzypce w japońskich szeregach grały Takahashi i Kimura. Mimo wysoko przegranej drugiej partii Turczynki nie zamierzały się poddać. Kolejny set rozpoczął się po ich myśli. Po bloku Gozde na Takahashi Turcja prowadziła już 6:2. Chwilę później Gozde włączyła się także do ataku i na pierwszej przerwie technicznej na tablicy wyników widniał rezultat 8:3 dla Turcji. Na drugim time-oucie Japonki nadal przegrywały 4 punktami. W tej partii gra przebiegała zdecydowanie pod dyktando drużyny gości. Po wspaniałym ataku Sedy z drugiej linii Turcja prowadziła już 21:14. Japonki zaczynały popełniać błędy w ataku. Świetnie funkcjonował turecki blok. Turczynki zdobyły tym elementem aż 13 punktów przy zaledwie 3 punktach Japonek.

W czwartym secie na pierwszej przerwie technicznej 8:5 prowadziła Japonia. Po powrocie na parkiet asem serwisowym popisała się Kurihara. Przy stanie 11:6 trener Turcji poprosił o czas. Po wznowieniu gry, dzięki bardzo dobrej postawie Esry, Sedy i Gozde, Turczynkom udało się zniwelować przewagę rywalek do trzech punktów (12:9). W drużynie z Kraju Kwitnącej Wiśni w obronie błyszczała libero Sano, dzięki której na drugiej przerwie technicznej Japonki prowadziły już siedmioma punktami. Przy stanie 23:17, turecki szkoleniowiec po raz drugi poprosił o przerwę, ale było już zbyt późno by odwrócić losy tej partii.

W początkowej fazie piątego seta walka toczyła się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej, po autowym serwisie rywalek, 8:7 prowadziły Japonki. Po powrocie na parkiet Kimura zdobyła dla swojej drużyny 9 punkt, wyprowadzając ją tym samym na dwupunktowe prowadzenie. Trener reprezentacji Turcji poprosił o czas i jego zespół zdołał wyrównać na 9:9. Jednak następny punkt zdobyła dla Japonii Kimura, a chwilę potem, po ataku Tajimi i bloku Kurihary było już 12:10 dla gospodyń. Turecki szkoleniowiec znów poprosił o czas, ale tym razem nie przyniosło to spodziewanego efektu. Po powrocie na parkiet Tajimi znów skutecznie blokowała atak Turczynek (13:10). Seta zakończyła Kurihara, wykorzystując drugą piłkę meczową.

Japonia - Turcja 3:2
(21:25, 25:16, 17:25, 25:19, 15:12)


Składy zespołów:

Japonia: Kurihara 15, Tajimi 13, Takeshita 2, Takahashi 19, Sugiyama 13, Kimura 16, Sano (libero) oraz Omura i Sakurai.
Turcja: Bal 5, Toksoy 8, Kirdar 23, Gumus 12, Tokatlioglu 22, Aydemir 7, Yeldan (libero) oraz Avci 1, Hakyemez i Ozsoy 3.

Shoichi Yanagimoto (trener reprezentacji Japonii):
- Turcja szybko odczytywała nasze ruchy bardzo szybko, był więc to dla nas trudny mecz. Przyjęcie zagrywki było dziś kluczem do zwycięstwa.

Yoshie Takeshita (kapitan reprezentacji Japonii):
- To był bardzo trudny mecz. Kiedy nie szło nam dobrze musieliśmy grać lepsze kombinacje, a kiedy załapaliśmy swój styl, musieliśmy utrzymać koncentrację. Tak szczerze, to nie zagraliśmy dziś dobrze.

Alessandro Chiappini (trener reprezentacji Turcji):
- Po pierwsze gratuluję Japonii. Myślę, że zagrali dziś dobry mecz. My graliśmy nieregularnie, ponieważ czasami zagrywamy dobrze, a czasem źle. Bardzo trudno gra się przeciw takiej drużynie. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, ponieważ nie mamy doświadczenia w meczach takich jak ten. Plan naszej gry był taki, by sprawić rywalkom problemy w przyjęciu, ponieważ jeśli oni przymują dobrze, to jest niemożliwe grać dobrze przeciw nim. Japonia gra w inną siatkówkę, oni grają fantastyczną siatkówkę. Trudno odczytać, co zrobią w następnej akcji. Przykro nam, bo przegraliśmy ważny mecz, ale to było bardzo dobre doświadczenie dla naszego młodego zespołu.

Esra Gumus (kapitan reprezentacji Turcji):
- Jest mi bardzo przykro z powodu dzisiejszej przegranej, ale walczyliśmy bardzo dobrze. To jest bardzo dobre doświadczenie dla naszego zespołu. To jest bardzo zostawić piłkę na ich stronie. Zdobycie punktu zajmuje bardzo dużo czasu - trzy lub cztery razy piłka wraca na naszą stronę. Trzeba być bardzo cierpliwym, by zdobyć punkt.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane