Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2015-09-10 10:18:28 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PŚ: Dobra passa Polaków trwa

Fot.: Karol Zdyb

Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo. Biało-czerwoni kontynuują swoją dobrą grę i kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa podczas rozgrywek Pucharu Świata. Po wczorajszym ciężkim boju z rosyjskimi olbrzymami, dziś po drugiej stronie siatki stanęła reprezentacja Argentyny. Pierwszy set pewnie wygrany przez Polaków nieco uśpił ich czujność w kolejnej partii, która padła łupem rywali. W ostatecznym rozrachunku z trzeciej wygranej cieszyli się biało-czerwoni. Najbardziej wartościowym zawodnikiem został dziś Michał Kubiak. Jutro dzień przerwy, a już w sobotę zmierzymy się z Iranem.

Od razu na początku spotkania mamy dłuższą wymianę, którą skutecznym atakiem kończy Kubiak, po czym w polu serwisowym myli się Drzyzga (1:1). Po błędzie w szeregach Argentyny polski team prowadzi już 3:1. Dobrze w mecz wchodzi Bartosz Kurek, dokładając kolejne oczko do całego rezultatu (4:2). Bez żadnej bojaźni przed rywalem Polacy pokazują pełnię swoich możliwości przy każdym dotknięciu piłki (6:3). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Stefana Antigi mają bezpieczną przewagę, która pozwala im na bezpieczne kontrolowanie gry (8:4). Wszystkie kłopoty argentyńskiego teamu są bezlitośnie wykorzystywane przez Polaków. Przy stanie 10:4 o czas prosi mocno podenerwowany Julio Velasco. Dobra zagrywka Nowakowskiego pozwala powiększyć przewagę punktową (13:6). Druga przerwa techniczna to prowadzenie Polaków 16:7 po nieudanym zagraniu De Cecco. Dużo wymian na boisku i blokiem zatrzymany zostaje Conte (17:7). Swoją moc w polu serwisowym prezentuje rozgrywający argentyńskiej ekipy sprawiając nieco problemów Rafałowi Buszkowi (17:10). Na srosku siatki po polskiej stronie dobrze spisuje się dziś Nowakowski obsługiwany coraz częściej przez Drzyzgę. Swoje w ataku robi także Conte (20:13). Duża różnica punktowa zmusza trenera Velasco do wykorzystania kolejnej przerwy (22:13). Dobrą zmianę w ekipie argentyńskiej dał Zornetta, zmniejszając nieco różnice punktowe (22:15). Wreszcie przestój po polskiej stronie przerywa Kubiak skutecznym atakiem (23:16). Punktowa zagrywka Nowakowskiego przynosi pierwsza piłkę setową (24:16). Zmagania w tej partii kończą się atakiem Miki ze środka drugiej linii (25:18).

Od udanej zagrywki De Cecco rozpoczyna się drugi set (0:1). Pierwszy punkt dla biało-czerwonych zdobywa Bieniek atakiem ze środka siatki (1:1). Bardzo mocny atak Conte ze środka drugiej linii i Argentyńczycy prowadzą już 1:3. Swoich środkowych coraz częściej obsługuje De Cecco, co pozwala jego ekipie na utrzymanie dwóch punktów przewagi (3:5). Pierwsza przerwa techniczna więcej spokoju daje argentyńskim siatkarzom, którzy dzięki wysokiej skuteczności Conte prowadzą dwoma punktami (6:8). Sprytna zagrywka reprezentanta Argentyny zaskakuje Pawła Zatorskiego (7:10). Po błędzie dotknięcia siatki po polskiej stronie o czas dla swojego zespołu prosi Stefan Antiga (7:11). Wreszcie, po dłuższym przestoju, punkt zdobywa Bartosz Kurek, ale Polacy nadal tracą do rywali cztery oczka (8:12). Na zagrana Zornetty bezradni pozostają polscy siatkarze (9:15). Na drugiej przerwie technicznej team Julio Velasco prowadzi różnica pięciu punktów po zepsutej zagrywce Buszka (11:16). Po powrocie na plac gry znakomitym uderzeniem popisuje się Bartosz Kurek, a jego skuteczność pozwala na zmniejszenie strat (13:16). Polacy, uśpieni nieco łatwą wygrana w pierwszej partii, na zbyt wiele pozwolili ekipie Argentyny, a ta pewnie kontroluje przebieg tego seta (16:20). Pojedyncze dobre akcje po polskiej stronie nie wprowadzają żadnego niepokoju w szeregi drużyny Julio Velasco (18:22). Po błędzie Nowakowskiego w polu serwisowym Argentyńczycy mają pierwszą piłkę setową. Partia kończy się kiwką De Cecco (19:25).

Trzeciego seta od skutecznego bloku na Buszku rozpoczynają Argentyńczycy. W kolejnej akcji punktuje Conte (0:2). Argentyński team bardzo szybko wypracowuje sobie trzy punkty przewagi (0:3). Skuteczny atak Sole ze środka siatki nie daje żadnych szans polskim obrońcom (1:4). Brak kończącego ataku po polskiej stronie mocno komplikuje sytuację biało-czerwonych w tym spotkaniu. Przy stanie 2:6 pierwszą przerwę wykorzystuje Stefan Antiga. Pierwsza przerwa techniczna to trzy oczka więcej po argentyńskiej stronie siatki po kolejnym skutecznym ataku Zornetty (5:8). Dobra zagrywka Gauny powiększa przewagę argentyńskich siatkarzy (7:11). Dotknięcie siatki przez Ramosa pozwala na zniwelowanie strat i szybko o czas prosi Julio Velasco (9:11). Wreszcie blokiem punktują Polacy i na tablicy wyników pojawia się remis po 11. W końcu akcje po polskiej stronie nabierają odpowiedniego tempa i kolejny blok przynosi upragniony punkt przewagi (13:12). Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Stefana Antigi mają na swoim koncie dwa oczka więcej po błędzie rywali w polu serwisowym (16:14). Coraz częściej mylą się Argentyńczycy co napędza nieznacznie grę polskiej ekipy (18:15). Z dużą swobodą z lewego skrzydła punktuje Kurek, po czym Kubiak psuje swoją zagrywkę (20:18). Przy stanie 22:19 swoich podopiecznych na krótką rozmowę przywołuje Julio Velasco. Asa serwisowego dokłada Kurek znacznie przybliżając Polaków do wygrania tej partii (23:19). Zepsuta zagrywka Poglajena przynosi pierwsza piłkę setową dla biało-czerwonych (24:21). Partia kończy się atakiem Gauny w siatkę (25:21).

Z niewygodnej piłki radzi sobie Bieniek otwierając rywalizację w czwartym secie. Polski środkowy dokłada także punkt z zagrywki i Polacy prowadzą 2:0. Po rękach Argentyńczyków piłkę daleko wybija Kubiak, a Julio Velasco przywołuje swoich podopiecznych (5:2). Po raz kolejny ze środka drugiej linii punktuje Conte, a po polskiej stronie swoje robi Bartosz Kurek (7:4). Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie biało-czerwonych różnicą czterech punktów (8:4). As serwisowy De Cecco zostaje zniwelowany pewnym atakiem Buszka z lewego skrzydła (10:7). Od początku tego seta polski team utrzymuje trzy punkty przewagi nad rywalem (12:9). Bardzo dużo zamieszania wprowadza system challenge, z którego chcieli skorzystać Polacy. Brak doświadczenia sędziów w tej kwestii wymusza nieco dłuższą przerwę w grze (13:10). Ataki polskich siatkarzy w aut zmuszają trenera Antigę do szybkiej reakcji (14:13). Po bloku na Kurku na tablicy wyników pojawia się remis po 15. Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni mają minimalną przewagę po akcji wyprowadzonej przez polskiego atakującego (16:15). Wznowienie gry to atak Facundo Conte po rękach polskich blokujących (16:16). Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Zornetta i argentyński team ma jeden punkt przewagi (17:18). Obie drużyny toczą bardzo zacięty bój punkt za punkt (19:20). Punktowy blok był niezwykle potrzebny polskim siatkarzom. Nie spodobał się jednak Julio Velasco, który szybko poprosił o przerwę (22:21). Błąd przyjęcia po polskiej stronie wykorzystuje Conte i tym razem przerwa dla Antigi (22:23). Nieskuteczny blok Polaków i pierwsza piłka setowa dla argentyńskiego teamu (23:24). Zatrzymany atak Conte i Polacy mają piłkę meczową (25:24). Mecz kończy Buszek sprytnym zagraniem (27:25).


Polska – Argentyna 3:1 (25:18, 19:25, 25:21, 27:25)

Składy zespołów:

Polska: Nowakowski, Kurek, Bieniek, Buszek, Kubiak, Drzyzga, Zatorski (L) oraz Kłos, Mika, Konarski;

Argentyna: De Cecco, Conte, Sole, Poglajen, Palacios, Gauna, Garrocq (L) oraz Zornetta, Uriarte, Ramos, Closter (L), Martina;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane