Puchar Polski | 2016-04-03 17:16:54 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Siatkarki Chemika okazały się najlepsze podczas zakończonego dzisiaj finału Pucharu Polski w Kaliszu. Policzanki w czterech setach pokonały PGE Atom Trefl. Mecz lepiej otworzyły sopocianki. Później prym na boisku wiodły podopieczne trenera Jakuba Głuszaka. Ubiegłoroczne triumfatorki turnieju swoją szansę na przedłużenie pojedynku miały w końcówce czwartej partii, jednak aktualne mistrzynie Polski nie dały odebrać sobie zwycięstwa.
Spotkanie punktową zagrywką otwiera Klaudia Kaczorowska. Dwa błędy własne siatkarek z Polic sprawiają, że sopocianki obejmują prowadzenie 5:3. Do pierwszej przerwy technicznej Atomówki spokojnie kontrolują wydarzenia na boisku (8:5). Zawodniczki Chemika jak na razie nie potrafią znaleźć sposobu na odrabianie strat (11:7). O pierwszy czas prosi trener Jakub Głuszak. Dobra obrona ubiegłorocznych zdobywczyń Pucharu Polski pozwala im na wyprowadzanie skutecznych kontrataków (16:12). Po drugiej przerwie technicznej policzanki poprawiają swoją skuteczność i niwelują straty do dwóch "oczek" (17:15). Tym razem grę przerywa trener Lorenzo Micelli]. Chwila odpoczynku i sopocianki powracają na czteropunktowe prowadzenie (19:15). Decydująca faza partii toczy się dyktando siatkarek Atomu Trefla, które po autowym zagraniu Anny Werblińskiej mają pierwszą piłkę setową (24:18). Zwycięstwo swojemu zespołowi pewnym atakiem zapewnia Maret Balkestein-Grotues. Atomówki wygrywają 25:19.
Drugą partię zdecydowanie lepiej rozpoczynają policzanki, które szybko objęły prowadzenie 0:3. W tym momencie o czas poprosił trener Micelli. Dwa autowe ataki Werblińskiej sprawiają, że sopocianki odrabiają dwa "oczka" (2:3). Siatkarki Chemika dotykają siatki i mamy remis 4:4. Skuteczna kontra Madelaynne Montano daje swojemu zespołowi prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 5:8. W tym secie Atomówki nie wykorzystują swoich szans, przez co tracą kolejne punkty (6:11). Jak na razie policzanki mogą być spokojne o wynik (8:14). Pewnie Stefana Velijković i mamy drugi regulaminowy czas (8:16). Po powrocie na boisko trwa walka punkt za punkt, jednak w zdecydowanie lepszej sytuacji są aktualne mistrzynie Polski (11:18, 13:20). W końcówce siatkarki z Polic nie zwalniają ręki, dzięki czemu zwyciężają 13:25.
Kolejną odsłonę spotkania ponownie lepiej otwierają siatkarki Chemika, które po bloku na Katarzynie Zaroślińskiej obejmują prowadzenie 1:4. Tym razem sopocianki bardzo szybko zabierają się za odrabianie strat (4:5). Policzanki blokują Balkestein-Grotues i mamy pierwszą przerwę techniczną (5:8). Kolejne dobre zagranie Werblińskiej sprawia, że trener Micelli prosi o czas (7:11). Po powrocie na parkiet Atomówki powoli zaczynają odrabiać straty (10:12). Zawodniczki po drugiej stronie siatki nie zamierzają łatwo oddawać "oczek", dlatego też szybko wracają na czteropunktowe prowadzenie (12:16). Asy serwisowe Velijković przybliżają Chemika do zwycięstwa w tej partii (14:20). Drugi czas wykorzystuje trener Micelli. Skuteczną zagrywką popisuje się także Maja Tokarska i tym razem Jakub Głuszak zaprasza do siebie swoje zawodniczki (17:20). W decydujących momentach policzanki popisują się pewnymi zagraniami, dzięki czemu mają pierwszą piłkę setową (20:24). Partię autową zagrywką kończy Justyna Łukasik. Mistrzynie Polski wygrywają 21:25.
Początek czwartego seta, to wyrównana gra po obu stronach siatki (3:3, 7:7). Środkiem Velijković i mamy pierwszą przerwę techniczną, przy minimalnym prowadzeniu Chemika 7:8. Po powrocie na boisko wyraźnego rozpędu nabrały policzanki (7:10). Sopocianki tym razem nie pozwalają aby rywalki za bardzo się rozegrały i doprowadzają do remisu 12:12. W kolejnych akcjach zespoły toczą ze sobą zacięty bój (14:14). Przed drugim regulaminowym czasem policzankom udaje się odskoczyć na dwa "oczka" (14:16). Aktualne mistrzynie Polski od tego momentu kolejny raz w tym secie budują przewagę (16:19). Czas na żądanie trenera Micellego. Z przechodzącej Zaroślińska i mamy remis 21:21. Zapowiada się więc bardzo ciekawa końcówka (24:24). Ostatecznie więcej zimniej krwi zachowują policzanki, które blokując Zaroślińską zwyciężają 24:26 i to one zdobywają tegoroczny Puchar Polski.
PGE Atom Trefl Sopot - Chemik Police 1:3 (25:19, 13:25, 21:25, 24:26)
składy zespołów:
PGE Atom Trefl Sopot: Tokarska, Balkestein-Grothues, Efimienko, Radenković, Zaroślińska, Durajczyk (libero) oraz Cooper, Łukasik, Kaczmar, Damaske, Miros
Chemik Police: Werblińska, Montanyo, Gajgał-Anioł, Havelkova, Wołosz, Veljković, Zenik (libero) oraz Pena, Jagieło
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.