Puchar Polski | 2015-04-19 20:04:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Trener męskiej reprezentacji Stephane Antiga oraz dyrektor Pionu Sportu i Szkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej Włodzimierz Sadalski byli uważnymi obserwatorami finałowego turnieju o Puchar Polski 2015.
- Jestem pod wrażeniem sportowego poziomu finału - powiedział Włodzimierz Sadalski. - Szczególnie trzeci i czwarty sety mogły zadowolić gusta najbardziej wybrednych kibiców.
Włodzimierz Sadalski przypomniał, że w turnieju Final Four Ligi Mistrzów zagrały dwa polskie zespoły - Asseco Resovia Rzeszów i PGE Skrze Bełchatów. - Na pewno w PlusLidze mamy zespoły, które nie ustępują poziomem tym drużynom - dodał Włodzimierz Sadalski. - Należy do nich choćby zdobywca Pucharu Polski. Ma w swoich szeregach wielu zakomitych graczy. Mateusz Mika, co już wielokrotnie podkreślałem, jest w stanie zrobić różnicę. Po ostatniej piłce finału nie miałem wątpliwości, że powinien dostać statuetkę MVP Pucharu Polski.
Stephane Antiga miał okazję zobaczyć w turnieju wielu graczy, których powołał do kadry na Ligę Światową 2015. - W ERGO Arenie zagrały cztery najlepsze zespoły PlusLigi. Wszyscy chyba mogą być zadowoleni z zaprezentowanego poziomu. Mieliśmy prawdziwe siatkarskie show - powiedział trener reprezentacji Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.