Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2014-03-18 17:10:51 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl

Michał Łasko: Chciałbym w końcu coś wygrać

fot.: Sylwia Kuś

- Wiem, że paradoksalnie, w Ankarze będzie dużo łatwiej. Wszyscy obstawiają, że mamy najmniejsze szanse na sukces, dlatego będziemy grali dobrze, bez presji - powiedział po przegranym finale Pucharu Polski kapitan Jastrzębskiego Węgla Michał Łasko.

Nie udało się wygrać Pucharu Polski. W finale z ZAKSĄ była walka i była dramaturgia, ale czegoś wam zabrakło, szczególnie w czwartym secie pojedynku. Czego?

Michał Łasko:
- Naprawdę nie wiem. Ja podzieliłbym to spotkanie na dwie części. Pierwsza była dość wyrównana, chociaż przegraliśmy pierwszy set. Czasami meczem rządzi przypadek, chwila szczęścia i potem sytuacja się odwraca, nabiera się pewności - jak to miało miejsce w przypadku kędzierzynian. A nam szło coraz gorzej. W pewnym momencie, to była ta druga, gorsza dla nas część meczu, różnica między nami a ZAKSĄ była taka, jak w półfinale między nami a Rzeszowem. Chociaż przecież w rzeczywistości wcale ta różnica nie jest duża. Taki jest sport i musimy zaakceptować to, co stało się w finale.

Ale przyzna pan, że to zaskakujące? W półfinale dosłownie zmietliście z parkietu Resovię i w niedzielę to wy powinniście przystąpić do rywalizacji z większym animuszem, pewnością siebie.

- Muszę wrócić do tematu, o którym rozmawiamy bardzo często - zagrywka. ZAKSIE doskonale funkcjonował serwis, a nam ten element wychodził trochę mniej. Zaczęło być nerwowo, kiedy nasz side out (punkt zdobyty po serwisie przeciwnika - przyp. red.), który dotąd był bardzo regularny, przestał funkcjonować i nie robiliśmy breakpointów. Kędzierzyn, szczególnie w końcowej części meczu grał bardzo dobrą siatkówkę, wszystko im wychodziło - to trzeba podkreślić. My jesteśmy strasznie wkurzeni i rozczarowani.

Najbardziej pewnie dlatego, że przez prawie trzy miesiące graliście bardzo dobrą siatkówkę i nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy.

- Graliśmy dobrze przez dłuższy okres czasu, ale w tym najważniejszym momencie coś nam nie wyszło, chociaż wierzyliśmy w nasz system gry, w cały zespół. Powtórzę - to jest ogromne rozczarowanie dla mnie samego, dla drużyny i dla naszych kibiców. Mogę ich teraz tylko przeprosić.

* więcej na plusliga.pl
** rozmawiała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane