Puchar Polski | 2013-03-05 23:56:48 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: mks.dabrowa.pl
Siatkarki Tauronu MKS w meczu rewanżowym z PTPS-em Piłą nie dały żadnych szans swoim rywalkom. Dąbrowianki szybko i bez większych perturbacji wywalczyły awans do finału Pucharu Polski.
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Po mocnym ataku Joanny Kaczor dąbrowianki wyszły na dwupunktowe prowadzenie (4:2). W następnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt. Przy wyniku (10:8) w polu zagrywki zameldowała się Maja Tokarska. Środkowa Tauronu wykonała trudną zagrywkę, a z jej odbiorem nie poradziły sobie przyjezdne. Z każdą kolejną minutą zespół prowadzony przez trenera Waldemara Kawkę powiększał swoją przewagę, w dużej mierze dzięki skutecznej grze Elżbiety Skowrońskiej. Gdy na tablicy pojawił się wynik 16:10 oba zespoły zeszły na przerwę wywołaną przez trenera Mirosława Zawieracza. Po wznowieniu gry niewiele uległo zmianie - dąbrowianki pewnie kroczyły po zwycięstwo i wkrótce set zakończył się wynikiem 25:15.
Dąbrowianki w świetnym stylu rozpoczęły również drugiego seta, jednak pilanki nie chciały pozwolić na to, by rywalki wybudowały sobie bezpieczną przewagę. Po prostych błędach miejscowych i dobrej zagrywce Małgorzaty Lis przyjezdne doprowadziły do remisu po 5. W szeregach Tauronu MKS na pochwałę zasługiwała gra Elżbiety Skowrońskiej i po kolejnym mocnym zbiciu tej zawodniczki dąbrowianki zeszły na przerwę przy stanie 8:6. Od tego momentu podopiecznie trenera Kawki zaczęły całkowicie dominować nad przebiegiem spotkania i wkrótce przy stanie 13:9 o czas poprosił szkoleniowiec z Piły. Czas nie przyniósł jednak oczekiwanego rezultatu, gdyż rozpędzone dąbrowianki pewnie zmierzały do zwycięstwa również i w tym secie – 22:14. Pilanki grały bardzo nerwowo, przez co popełniały sporo błędów. Kolejny błąd kosztował przyjezdne piłką setową – 24:15. Skuteczny blok Joanny Kaczor zamknął drugą odsłonę spotkania.
Bezradność Piły trwała również w trzecim secie – Tauron MKS od samego początku brylował w każdym elemencie gry i po kolejnej akcji Joanny Kaczor na tablicy pojawił się wynik 8:2. W szeregach przyjezdnych czuć było zrezygnowanie, a po przerwie ich gra nadal wyglądała nieciekawie. Na dodatek podopieczne trenera Zawieracza popełniały błąd za błędem, a to sprawiało, że z każdą akcją dąbrowianki były coraz bliżej zwycięstwa – 19:13. Wkrótce o czas poprosił tym razem trener Kawka, gdyż jego podopieczne rozprężyły się za bardzo i zaczęły popełniać proste błędy. W efekcie pilanki traciły do swoich rywalek już tylko trzy „oczka” – 20:17. Na szczęście po czasie dąbrowianki wróciły do swojej znakomitej gry i po ominięciu bloku przez Szczurek było już 23:19. Po krótkiej chwili Skowrońska wywalczyła pierwszą piłkę meczową, którą zespół z Dąbrowy skutecznie wykorzystał.
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - PTPS Piła 3:0 (25:15, 25:15, 25:19)
Składy zespołów:
Tauron MKS Dąbrowa Gónicza: Tokarska, Leys, Liniarska, Kaczor, Dirickx, Skowrońska, Strasz (L) oraz Staniucha-Szczurek, Śliwa, Stacchiotti
PTPS Piła: Kuligowska, Martałek, Malasević, Lis, Krawulska, Archangielskaja, Wysocka (L) oraz Wawrzyniak, Kajzer, Paszek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.