Puchar Polski | 2013-01-09 19:19:33 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna
W rewanżowym spotkaniu 1/4 Pucharu Polski podopieczni trenera Piotra Makowskiego pokonali warszawską Politechnikę 3-0, biorąc tym samym rewanż za porażkę z końca roku. W związku z tym to Delecta awansowała do najlepszej czwórki tegorocznej edycji Pucharu Polski.
Drugi punkt dla Delekta na początku pierwszego seta zdobyła atakiem ze środka (1-2), natomiast po skutecznym ataku Grzegorza Szymańskiego z prawego skrzydła było 3-3. Na pierwszej przerwie technicznej warszawianie prowadzili różnicą trzech punktów po udanej „kiwce” Fabiana Drzyzgi. 11 „oczko” dla Politechniki zdobył Maciej Pawliński (11-9), ale rywale z Bydgoszczy nie oddawali punktów „za darmo”, po bloku Wiki i Wrony na atakującym gospodarzy na tablicy wyników pojawił się remis, 13-13. Po czasie na życzenie Jakuba Bednaruka przyjezdni wyszli na prowadzenie 15-13 oraz prowadzili na kolejnej przerwie technicznej 16-13. Po dynamicznym ataku Konarskiego z prawej strony siatki Delecta prowadziła już 18-14, niedługo potem na sześciu-punktowe prowadzenie swój zespół wyprowadził Wojciech Jurkiewicz zatrzymując na środku młodego Dawida Dryję (16-22). Mimo że początek partii był bardzo udany, to ostatecznie zawodnicy z Warszawy musieli uznać wyższość rywali, którzy wygrali 25-16.
Druga partia meczu rozpoczęła się od autowego ataku Szymańskiego oraz udanego bloku Andrzeja Wrony (0-2). Czwarty punkt dla drużyny Piotra Makowskiego zdobył niezawodny Stephane Antiga (1-4), na pierwszej przerwie technicznej przewaga Delecty była już znaczna, 8-1, po udanej kontrze w wykonaniu Marcina Wiki. 2 punkt dla „Inżynierów” zdobył Dawid Dryja, a po chwili swój pierwszy udany atak zaliczył Maksymilian Szuleka (3-9). Przy stanie 4-12 o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. 15 punkt dla gości zdobył ze środka Andrzej Wrona, a na kolejnej przerwie technicznej siatkarze z Bydgoszczy prowadzili 16-9 po sprytnym zagraniu Antigi z wykorzystaniem rąk warszawskich blokujących. Po wznowieniu gry skutecznie ze środka zaatakował Dryja, ale Delecta grała bardzo pewnie i równo, nie popełniając prostych błędów, dlatego podopiecznym trenera Bednaruka musieli mocno walczyć o każdy punkt. 21 „oczko” w tym secie zagrywką zdobył Dawid Konarski nie dając libero gospodarzy szans w przyjęciu zagrywki (14-21). Całego seta zakończyło uderzenie atakującego Bydgoszczy z prawej strony boiska, 25-16.
Na początku trzeciej odsłony bydgoszczanie prowadzili 2-1 po autowej zagrywce gospodarzy, ale w kolejnej akcji zablokowany na skrzydle został Marcin Wika (2-2). 5 punkt dla przyjezdnych na siatce zdobył Michal Masny (4-5), po czym kolejny punkt dla zespołu trenera Makowskiego „dołożył” Marcin Wika z zagrywki, a przerwie technicznej Bydgoszcz miała dwa punkty przewagi (6-8). Po powrocie na boisko kolejne dwa „oczka” dość łatwo zdobyła Delecta i o czas zmuszony był poprosić trener Politechniki (6-10). 8 punkt „stołeczni” zdobyli blokując na prawym skrzydle Antigę, ale w kolejnej akcji punkt za darmo oddał rywalom Pawliński zagrywając poza plac gry. Po ataku Wrony „z krótkiej” Delecta prowadziła 14-9 oraz 16-11 na drugim czasie technicznym. 20 punkt w tym secie goście z Bydgoszczy zdobyli blokiem (14-20) i tak jak w poprzednich dwóch partiach zdecydowanie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Po błędach z zagrywki w wykonaniu obu drużyn asem serwisowym "popisał" się Fabian Drzyzga (18-22). Po ataku Konarskiego po prostej jego zespól miał pierwszą piłkę meczową (19-24), a mecz zakończyła nieudana zagrywka Politechniki i Delecta wygrała 25-21.
AZS Politechnika Warszawska – Delecta Bydgoszcz 0-3 (16-25; 16-25; 21-25)
Składy zespołów:
Delecta Bydgoszcz: Jurkiewicz, Antiga, Wika, Konarski, Wrona, Masny, Dębiec (libero) oraz Lipiński.
Politechnika: Siezieniewski, Nowak, Pawliński, Drzyzga, Szymański, Dryja, Potera (libero) oraz Olenderek, Szuleka i Stefanović.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.