Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2012-12-19 20:24:31 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PP: Jastrzębianie w ćwierćfinale

Spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski okazało się być niezwykle zacięte. Obie ekipy wiedziały, że wygranie tego spotkania da im awans do ćwierćfinału, gdzie przyjdzie zmierzyć się ze Skrą Bełchatów. Obronną ręką z tego starcia, po rozegraniu tie-breaka, wyszli podopieczni trenera Bernardiego.

Pierwszego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko wypracowali sobie przewagę nad częstochowskim rywalem. Już na pierwszej przerwie technicznej jastrzębianie mieli pięć punktów przewagi (8:3). Po powrocie na boisko trener Kardos desygnował do gry dobrze znanego również jastrzębskim kibicom Dawida Murka. Jednak nawet jego ogromne doświadczenie nie miało wpływu na zmianę obrazu tego widowiska, które dla częstochowian nie miało dobrego zakończenia. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze całkowicie zdominowali przyjezdnych z Częstochowy, którzy do tej pory zdołali uzbierać jedynie cztery oczka (16:4). Jastrzębianie nie wypuszczali przewagi z rąk i szybko doprowadzili do zakończenia egzekucji w tym secie (25:7).

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki, czego nie można było powiedzieć o partii inaugurującej to spotkanie. Obie ekipy dzielnie walczyły o każdy punkt (3:3). Na pierwszą przerwę techniczną z minimalną przewagą schodzili przyjezdni po po mocnym ataku ze środka siatki Lisinacia (7:8). Autowe zagranie Martino (12:13) sprawiło, że nieco więcej wiary we własne poczynania nabrali częstochowianie, w których szeregach coraz pewniejszy był Bociek. To głównie dzięki jego skuteczności częstochowski AZS schodził na drugą przerwę techniczną z czterema punktami przewagi (12:16). Powrót na boisko dał podopiecznym Marka Kardosa powiększenie swojej przewagi i możliwość spokojnego kontynuowania gry. Ostatecznie jastrzębianie musieli pogodzić się z porażką w tym secie (16:25).

Trzecią partię mocnym zagraniem otworzył Bociek, ale już po chwili na prowadzenie wyszli jastrzębianie (5:3). Siatkarze Lorenzo Bernardiego kontynuowali swoją dobrą grę aż do pierwszej przerwy technicznej, na której prowadzili 8:5. Po powrocie na plac gry dobra dyspozycja Patryka Czarnowskiego pomogła gospodarzom powiększyć swoją przewagę, która na drugiej przerwie technicznej urosła już do dziewięciu oczek (16:7). Przy stanie 21:15 Damianowi Wojtaszkowi odnowiła się kontuzja sprzed kilku tygodni. To jednak nie przeszkodziło jastrzębianom w rozegraniu tego seta na swoją korzyść (25:17).

Czwarty set rozpoczął się od wyrównanej walki, która trwała aż do pierwszej przerwy technicznej kiedy to zagrywkę zepsuł Bociek (8:7). Niewymuszone błędy jastrzębian skrupulatnie wykorzystywali przyjezdni, którzy na drugiej przerwie technicznej mieli już trzy punkty przewagi nad gospodarzami dzisiejszego starcia (13:16). Podopieczni trenera Bernardiego doprowadzili jeszcze do nerwowej końcówki, ale set w ostateczności padł łupem przyjezdnych (20:25).

Tie-break rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia gospodarzy. Częstochowianie szybko jednak zniwelowali straty. Niewykorzystane szanse Miłosza Hebdy mocno zemściły się na akademikach z Częstochowy. Dobrze w polu serwisowym radził sobie Russell Holmes, który pozwolił jastrzębianom odbudować przewagę (13:9). Set zakończył się zepsutą zagrywką Mariusza Marcyniaka i to jastrzębianie mogli cieszyć się z awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski (15:10).

Jastrzębski Węgiel - Wkręt-met AZS Częstochowa 3:2 (25:7, 16:25, 25:17, 20:25, 15:10)

Składy drużyn:

Jastrzębski Węgiel: Tischer, Gierczyński, Holmes, Łasko, Martino, Czarnowski, Wojtaszek (L) oraz Violas, Malinowski, Polański, Kubiak (L);

AZS Częstochowa: Stelmach, Kaczyński, Lisinać, Bociek, Hebda, Hunek, Piechocki (L) oraz Murek, Janusz, Marcyniak;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane