Puchar Polski | 2012-01-21 17:18:40 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Puchar Polski wyróżnia tylko zwycięzcę. Dzisiejsza półfinałową walka pomiędzy Jastrzębskim Węglem a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle toczyła się więc o wszystko. Lepiej w tym pojedynku poradzili sobie podopieczni trenera Bernardiego, ogrywając swoich rywali i wykonując pierwszy krok w kierunku awansu do przyszłorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów. Drugiego finalistę Jastrzębski Węgiel pozna po pojedynku pomiędzy gospodarzami turnieju o Puchar Polski, Asseco Resovią Rzeszów, a multimedalistą Skrą Bełchatów.
Pierwszy set rozpoczyna się skutecznym zagraniem blok-aut Rouziera. Szybką odpowiedź ze środka daje Holmes. Tym samym odpowiada chwilę później Gladyr pomimo próby obrony przez Kubiaka. Nieudana akcja Jastrzębskiego Węgla, bloku na Bartmanie oraz skutecznym zagraniu Kapelusa z lewego skrzydła ZAKSA wypracowuje sobie już cztery punkty przewagi (5:1). Jastrzębianie szybko odrabiają jednak straty i już przed pierwszą przerwą techniczną różnica punktowa maleje do dwóch oczek (8:6). Po powrocie na boisko punkt na swoim koncie zapisuje Łasko, ale mocne zbicie Gladyra ze środka siatki nie pozwala na wyrównanie wyniku. Po zepsutej zagrywce Rouziera dwie kolejne akcje należą do podopiecznych Krzysztofa Stelmacha, którzy najpierw blokują Bartmana a następnie on sam psuje swój atak (11:8). Przewaga ZAKSY urasta do czterech punktów (13:9). Siły odzyskuje Bartman i kolejne akcje należą do tego zawodnika, co zmusza trenera Stelmacha do przywołania swoich zawodników na krótką rozmowę. Na drugiej przerwie technicznej kędzierzynianie mają jeden punkt przewagi nad rywalem (16:15). Po wznowieniu gry pojedynczym blokiem na Kubiaku popisuje się Rouzier, ale kolejny atak Łaski jest nie do zatrzymania. Toczy się wyrównana walka punkt za punkt, której w końcówce nie wytrzymują zawodnicy ZAKSY. W konsekwencji w posiadaniu pierwszej piłki setowej są jastrzębianie. Okazję szybko wykorzystuje Kubiak, dając swojej drużynie zwycięstwo w pierwszym secie (22:25).
Druga partię ponownie lepiej rozpoczynają kędzierzynianie, którzy po skutecznym ataku Rouziera i punktowym bloku prowadzą już 2:0. Wykorzystanie przez jastrzębian systemu challenge w kolejnej akcji daje im punkt kontaktowy (2:1). Skuteczne zagranie Gladyra niweczy Rouzier posyłając serwis daleko w aut. Pojedynczy blok Thorntona daje Jastrzębskiemu Węglowi remis po 5. Po skutecznym ataku blok-aut Łaski to jego drużyna wychodzi na prowadzenie. Stan rywalizacji wyrównuje Rouzier a punkt blokiem zdobywa Ruciak. Po punktowym serwisie Kaźmierczaka jego ekipa schodzi na pierwszą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi (8:6). Po powrocie na boisko drużyna ZAKSY kolejne dwa oczka zdobywa skutecznymi blokami, a o czas prosi trener Bernardi. Challenge sprzyja Zaksie, która prowadzi już 12:7. Dobra gra kędzierzynian w bloku i skuteczne zagrywki sprawiają, że przewaga podopiecznych trenera Stelmacha wynosi już sześć oczek na drugiej przerwie technicznej. Ekipa Jastrzębskiego Węgla zaczyna popełniać coraz więcej błędów. Z obu stron pada seria zepsutych zagrywek. Po kolejnym punkcie zdobytym przez Łaskę (23:18) o czas prosi trener kędzierzyńskiego teamu. Pierwszą piłkę setową zapewnia swojej drużynie Kapelus. Set kończy się atakiem Vinhedo z drugiej piłki w aut (25:18).
Trzeciego seta skutecznie rozpoczyna Bartman. Odpowiada niezwykle skuteczny w tym spotkaniu Gladyr, po czym jednak psuje zagrywkę. Pojedynczy blok Vinhedo, atak Kapelusa w aut oraz nieudane zagranie Ruciaka ze środka drugiej linii, przewaga jastrzębian urasta do trzech punktów (2:5). Za odrabianie strat szybko biorą się zawodnicy ze Śląska, w czym pomaga świetna dyspozycja Łaski w tym spotkaniu. Na tablicy wyników szybko widnieje remis po 5. Od tego momentu toczy się zażarta walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej lepsi okazują się kędzierzynianie zapewniając sobie dwa oczka przewagi (8:6). Po powrocie na boisko jastrzębianie próbują jak najszybciej odrobić straty. Blok na atakującym reprezentacji Francji sprawia, że różnica punktowa zostaje całkowicie wyrównana (10:10). przytomne zachowanie Bontje na siatce oraz wykorzystanie systemu challenge daje Jastrzębskiemu Węglowi dwa punkty przewagi. Błąd w ataku Rouziera zmusza trenera Stelmacha do wzięcia czasu. Na drugiej przerwie technicznej trzy punkty przewagi mają zawodnicy trenera Lorenzo Bernardiego (13:16). Ta przewaga pozwala jego podopiecznym na spokojne kontrolowanie przebiegu tej partii. W końcówce ZAKSA próbuje jeszcze dogonić rywala, ale skuteczniejsi okazują się ich rywale, którzy kończą tego seta jako zwycięzcy (23:25) po ataku Rouziera w aut.
Set numer cztery ma niezwykle wyrównany początek. Na każde dobre zagranie Jastrzębskiego Węgla tym samym stara się odpowiedzieć ZAKSA. Wyróżniającymi się postaciami obu drużyn są ich atakujący. Po pewnym zagraniu Gladyra to kędzierzynianie schodzą na pierwszą przerwę techniczną z jednym oczkiem przewagi. Po wznowieniu gry punkty padają tylko po zepsutych zagrywkach. Wreszcie z lewego skrzydła punkt zdobywa Ruciak, a błąd popełniają jastrzębianie (11:9). Do stanu 13:11 powtarza się sytuacja sprzed kilku minut, gdzie punkty padały po zepsutych zagrywkach. Skuteczny w ataku w dalszym ciągu pozostaje Łasko, ale w ataku myli się Bontje. Po ciasnym skosie piłkę posyła Rouzier (15:12). Na drugą przerwę techniczną jako zwycięzcy schodzą kędzierzynianie z przewagą trzech punktów nad rywalami (16:13). taki stan rzeczy utrzymuje się przez dłuższy czas. W końcówce seta różnica punktowa pomiędzy ZAKSĄ a Jastrzębskim Węglem zaczyna urastać na korzyść zawodników trenera Stelmacha, którzy prowadzą już 21:17. Blok na Kapelusie sprawia, że o czas zapobiegawczo prosi trener kędzierzynian. Skuteczność Rouziera pozwala ZAKSIE zakończyć tego seta na swoją korzyść. Do tie-break'a doprowadza Kubiak po zepsutej zagrywce (25:22).
Tie-break po tak zaciętym pojedynku był chyba wskazany. Pierwszy punkt pada łupem kędzierzynian po skutecznym bloku na Bartmanie. Po rękach rywali atakuje Łasko, nie pozwalając swoim przeciwnikom na wypracowaniu większej przewagi. po dobrym ataku, w polu serwisowym myli się Rouzier (2:2). Jak przystało na półfinał Pucharu Polski, walka jest niezwykle zacięta. Przy zmianie stron minimalną przewagę mają jastrzębianie po ataku Holmes'a po bloku rywali. Skorzystanie z systemu challenge wprowadza nieco zamieszania w poczynaniach zawodników, a o czas prosi trener Stelmach. To samo robi trener Bernardi po zepsutej zagrywce Łaski (po 10). Kolejne dwa punkty zapisane zostają na koncie Jastrzębskiego Węgla, którzy są coraz bliżej awansu do wielkiego finału Pucharu Polski. Możliwość zakończenia tej partii na korzyść jastrzębian daje Kubiak, który kończy całe spotkanie (12:15).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 2:3 (22:25, 25:18, 23:25, 25:22, 12:15)
Składy zespołów:
ZAKSA: Kapelus, Rouzier, Zagumny, Gladyr, Kaźmierczak, Ruciak, Gacek (L) oraz Witczak, Pilarz;
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Bartman, Thornton, Kubiak, Holmes, Bontje, Rusek (L) oraz Bozko, Nemer, Vinhedo, Gawryszewski;
MVP: Michał Łasko
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.