Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2012-01-08 12:01:21 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Miłosz Hebda: W Pucharze Polski nie trafilismy z formą

Fot.: Magdalena Kudzia

- Widać po nas, że na Puchar Polski nie trafiliśmy z formą. Dla nas najważniejsze są punkty w lidze, które musimy zbierać. Na tym się teraz skupiamy – mówi Miłosz Hebda, przyjmujący Tytana AZS Częstochowa. Siatkarze spod Jasnej Góry dwukrotnie ulegli w ćwierćfinałach Jastrzębskiemu Węglowi.

Przegraliście z Jastrzębskim Węglem 0:3 w drugim ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski Enea Cup 2012. Jednak w tym drugim spotkaniu były momenty, kiedy mieliście szansę na wygraną. Ostatecznie się to nie udało, gdzie szukać przyczyny porażki?

Miłosz Hebda: - W drugim meczu były momenty, kiedy obie drużyny prezentowały wyrównany poziom. Nas cieszy to, że były fragmenty, kiedy graliśmy jak równy z równym. Jednak nie ma co ukrywać, że Jastrzębski Węgiel jest lepszym zespołem. Gdy mają dwa punkty straty do nas, to nie możemy powiedzieć, że nie kontrolują przebiegu meczu. Oni cały czas wykonują założenia taktyczne. Tak naprawdę sobotni mecz kontrolowali od początku do końca. To, że my prowadziliśmy 14:12, czy 16:14 bardzo cieszy oczywiście, ale jest to trochę za mało, kiedy gra się przeciwko takiemu zespołowi. Staraliśmy się osiągnąć jak najlepszy wynik. Myślę, że jakbym stał z drugiej strony siatki to i tak czułbym większą pewność co do wygranej.

Po drużynie widać, że mecze pucharowe przeciwko Jastrzębskiemu Węglu zagraliście zdecydowanie lepiej, niż spotkanie w PlusLidze. Czy do tych pojedynków podeszliście na większym luzie, czy ciężkie treningi zaczynają przynosić efekty?

- Dużo pracowaliśmy przez ostatni okres. Widać po nas, że na Puchar Polski nie trafiliśmy z formą. Dla nas najważniejsze są punkty w lidze, które musimy zbierać. Na tym się teraz skupiamy. A wracając do tych meczów to zaznaczyć trzeba też, że graliśmy różnymi składami, ustawieniami. Starsi zawodnicy dostali czas, żeby odpocząć. Natomiast młodzież miała możliwość pogrania i sprawdzenia swojej formy.

Ten sobotni mecz dla Ciebie miał zapewne dodatkowe znaczenie, bowiem miałeś możliwość zagrać w końcu całe spotkanie. Trzeba powiedzieć sobie otwarcie, wielu okazji do gry nie miałeś. Choć z drugiej strony trudno się temu dziwić, skoro przychodzi Ci rywalizować z Dawidem Murkiem i Krzysztofem Gierczyńskim.

- Łatwo nie jest, bo to są zawodnicy klasowi. W lidze rozegrali tyle meczów, że trudno je policzyć. Wiele się od nich uczę i myślę, że robię postępy z resztą sam to zauważam. Cieszę się, że mogę wejść na boisko i sprawdzić się w boju. Każdy wie, że inaczej gra się mecz a inaczej wszystko odbywa się na treningach.


* rozmawiała Katarzyna Porębska
** więcej w serwisie PlusLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane