Puchar Polski | 2012-01-07 19:08:53 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
W pucharowym starciu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Delectą Bydgoszcz zwyciężył faworyt. Po ubiegłotygodniowym spotkaniu, w którym kędzierzynianie na własnym terenie pokonali podopiecznych trenera Piotra Makowskiego, gościom dzisiejszego pojedynku do awansu wystarczyły dwa wygrane sety. Mimo to, siatkarze ze Śląska okazali się zdecydowanie lepsi także w ostatniej odsłonie.
Spotkanie rozpoczyna od autowego serwisu Marcin Wika. Podobną zagrywką odpowiada Antonin Rouzier, lecz już po chwili ponad potrójnym blokiem umieszcza piłkę w boisku Serhiy Kapelus, 1:2. Po obu stronach nie brakuje kończących ataków; każdą okazję w postaci dobrego przyjęcia, Paweł Zagumny wykorzystuje do poprowadzenia akcji przez środek. Dobrze w obronie spisuje się Stephane Antiga. Gdy z lewego skrzydła skutecznie uderza Antonin Rouzier, a po prostej mija blok Marcin Wika, tablica wyników wciąż wskazuje remis, 7:7. Na pierwszą przerwę techniczną to goście, po udanym ataku Jurija Gladyra, schodzą z jednym "oczkiem" przewagi, 7:8. W dalszym ciągu żadnej z drużyn nie udaje się odskoczyć na więcej, niż jeden punkt - gdy z lewej strony uderza Wika, jest już 11:11. Przez pojedynczy blok nie przedziera się Konarski. Bydgoszczanie udowadniają jednak, że i oni potrafią punktować w tym elemencie, 13:14. Dwukrotnie ze środka skuteczny jest Wojciech Jurkiewicz. Na czystej siatce atakuje Antonin Rouzier i podczas drugiej przerwy technicznej ZAKSA utrzymuje jedno "oczko" przewagi, 15:16. Po powrocie na parkiet, doskonałym technicznym zagraniem popisuje się Stephane Antiga, a najdłuższą jak dotychczas akcję spotkania, pełną przypadkowych obron, kończy blok na francuskim przyjmującym w ekipie gospodarzy, 16:17. Gdy w taśmę uderza Wojciech Kaźmierczak, a ręce bydgoszczan zatrzymują atak Antonina Rouziera, o czas prosi trener Krzysztof Stelmach. Mimo pełnej ambitnej gry w obronie bydgoszczan, kontrę - oraz, w następnej akcji, piłkę przechodzącą - wykorzystują goście i o przerwę prosi tym razem trener Piotr Makowski, 19:19. Gdy kędzierzynianom udaje się wybronić krótką, Michał Masny posyła piłkę na pojedynczy blok do [d]Dawida Konarskiego[/b], 20:20. Po chwili, bydgoski rozgrywający powtarza akcję, z tym że teraz wystawia jedną ręką, a Konarski kończy na czystej siatce. Jednak w końcówce to ZAKSA spisuje się lepiej. Piłkę setową daje gościom punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki przez Antonina Rouzier - błąd w przyjęciu popełnia Antti Siltala, zastępujący Stephane'a Antigę wobec kontuzji Francuza. O czas prosi trener Makowski. Gdy po prostej mija blok Dawid Konarski, grę przerywa trener Stelmach, 23:24. W aut uderza Serhiy Kapelus, 24:24, ale przepychankę na siatce wygrywa Paweł Zagumny. Kolejnych dwóch ataków nie kończą gospodarze, punktują za to kędzierzynianie i tym samym obejmują prowadzenie w całym meczu.
Skutecznym atakiem otwiera drugą partię Antti Siltala, 1:0. Równy, potrójny blok pary Konarski-Wrona dwukrotnie z rzędu zamyka drogę Kapelusowi, 4:1. W wyjątkowo długiej, pełnej kontr akcji, w ataku z szóstej strefy melduje się nawet Michał Masny. Ostatecznie w aut uderza Serhiy Kapelus, a o czas prosi trener Krzysztof Stelmach. Przez cały czas wyraźnie lepsi są siatkarze z Bydgoszczy - po bloku na Michale Ruciaku, mają aż pięć "oczek" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Niedokładności w przyjęciu ekipy gospodarzy nadrabia w ataku Antti Siltala, ale po chwili swoje doświadczenie wykorzystuje Paweł Zagumny, kiwając w boisko powracających po obronie pod bandami bydgoszczan. Skutecznie ze środka uderza Jurij Gladyr, 14:10. Potężny atak po prostej Marcina Wiki sprowadza oba zespoły na drugą przerwę techniczną przy utrzymującym się prowadzeniu Delecty, 16:11. Blok przeciwników technicznym zagraniem mija Antti Siltala, z kolei Serhiy Kapelus punktuje obijając ręce bydgoszczan, 17:13. Po skosie trafia w boisko Dawid Konarski, 19:15. Gdy z zagrywką Andrzeja Wrony nie radzą sobie przyjmujący ZAKSY, o czas prosi trener Krzysztof Stelmach, 22:16. Serię środkowego gospodarzy kończy z prawego skrzydła Antonin Rouzier, 23:17. Uderzenie Dawida Konarskiego daje pierwszą szansę na zakończenie seta Delekcie. Bydgoszczanie wykorzystują ją już po chwili, ustawiając podwójny, punktowy blok na środku siatki, 25:18.
Udana akcja Dawida Konarskiego na prawym skrzydle daje gospodarzom pierwsze "oczko" w trzeciej odsłonie spotkania. Na kontrze skutecznie atakuje Antti Siltala, 2:0. Piłkę przechodzącą wykorzystuje Kapelus, a przez potrójny blok przedziera się Rouzier. Ponownie dobrze pracuje pasywnym blokiem Jurij Gladyr - drugiej z rzędu krótkiej nie kończy Andrzej Wrona. Piąty punkt dla ZAKSY zdobywa asem serwisowym Antonin Rouzier, 3:5. Z zagrywki bezpośrednio punktuje też Andrzej Wrona, 5:5. Przechodzącą piłkę wykorzystuje Wojciech Kaźmierczak, i na pierwszej przerwie technicznej kędzierzynianie prowadzą dwoma punktami, 6:8. Swoje dwie nieudane akcje naprawia na lewym skrzydle Antti Siltala, 8:10. Po chwili doskonałym, technicznym uderzeniem mija blok Michał Ruciak. W środek boiska rywali kiwa Wrona, a Masny punktuje w polu serwisowym, 10:11. Z drugiej piłki uderza Wojciech Kaźmierczak, 10:12. Pojedynczy blok nie stanowi żadnej przeszkody dla Marcina Wiki, 13:14. Po obu stronach pojawiają się, przy coraz lepszych zagrywkach, kłopoty w przyjęciu. Dawid Konarski dwukrotnie radzi sobie z potrójnym blokiem, jednak po chwili nie przedziera się przez ręce Michała Ruciaka i na drugą przerwę techniczną to ZAKSA schodzi z jednym "oczkiem" przewagi, 15:16. Daleko w aut atakuje Siltala i o czas prosi trener Makowski. Nie jest to jednak koniec problemów gospodarzy w ataku. Kolejne uderzenia w taśmę zmuszają trenera Piotra Makowskiego do wzięcia drugiego czasu, 15:19. Akcję na siatce wygrywa Michał Masny, i tym razem grę przerywa trener Krzysztof Stelmach, 17:19. Gdy w aut uderza Andrzej Wrona, na boisku zastępuje go Michał Cerven. Serię nieudanych zagrań bydgoszczan przerywa z prawego skrzydła Dawid Konarski, a blok pary Siltala-Cerven zmniejsza przewagę gości do trzech "oczek", 19:22. Na kontrze kędzierzynianie decydują się nie blokować ataku Marcina Wiki, który jednak uderza mocno i trafia w boisko; o czas prosi trener Stelmach, 21:23. Na kontrze, po świetnej akcji Delecty w obronie, punktuje Dawid Konarski. Pierwszą szansę na zakończenie trzeciego seta marnuje Antonin Rouzier, zagrywając w aut, 23:24. Francuski zawodnik naprawia swój błąd udanym atakiem, 23:25, i ZAKSA może się już cieszyć z awansu do półfinału.
Czwartą partię rozpoczyna od pomyłki Dawid Konarski. Przez ręce bydgoszczan nie przedziera się w swoim pierwszym dziś ataku Jiri Popelka, 2:1. Niedokładną wystawę Andrzeja Wrony wykorzystuje Dominik Witczak, 2:3. Problemy Delecty w przyjęciu i potrójny blok na Dawidzie Konarskim skłaniają trenera Piotra Makowskiego do wzięcia czasu. Grzegorz Pilarz ponownie decyduje się na poprowadzenie gry środkiem - skutecznie atakuje Jurij Gladyr, 3:7. Na pierwszą przerwę techniczną goście schodzą z pięcioma punktami przewagi, którą powiększają dzięki kolejnym udanym akcjom na siatce, 3:10. Skutecznie w sytuacyjnej akcji uderza Jiri Popelka. Z prawego skrzydła odpowiada Dawid Konarski, 5:11. Gospodarze, mimo czasu dla trenera Makowskiego przy stanie 6:13, nadal nie kończą ataków. Uderzenie blok-aut Serhiy'a Kapelusa daje drużynie z Kędzierzyna szesnaste "oczko", a tym samym dziewiąty punkt przewagi podczas drugiej przerwy technicznej. Ze środka w ekipie Delecty skutecznie uderza Michał Cerven. Z prawego skrzydła potężnym atakiem odpowiada Dominik Witczak, 9:17. Przez potrójny blok przedziera się Antti Siltala. Dominik Witczak obija bydgoski blok, 11:20. Z drugiej piłki kiwa Michał Masny, lecz nic nie jest już w stanie odwrócić losów meczu. Przejście środkowej linii boiska przez zawodnika Delecty daje piłkę meczową gościom. Spotkanie kończy skuteczny atak Witczaka.
Delecta Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (24:26, 25:18, 23:25, 14:25)
Składy zespołów:
Delecta: Masny, Konarski, Jurkiewicz, Wrona, Wika, Antiga, Dębiec (libero) oraz Siltala, Lipiński, Cerven, Owczarz;
ZAKSA: Zagumny, Rouzier, Gladyr, Kaźmierczak, Kapelus, Ruciak, Gacek (libero) oraz Pilarz, Witczak, Warda i Popelka.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.