Puchar Polski | 2012-01-04 21:01:33 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
W czterech partiach rozstrzygnął się dzisiejszy mecz Jastrzębskiego Węgla w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Rywalem podopiecznych Lorenzo Bernardiego był Tytan AZS Częstochowa. Zespół trenera Kardosa nie był w stanie poradzić sobie z ewidentnie lepiej dysponowanymi gospodarzami.
Pucharowe spotkanie w Jastrzębiu rozpoczyna się od punktu zdobytego przez MVP ostatniego, ligowego starcia obu zespołów, Michała Łasko - 1:0. Po udanej akcji ze środka w wykonaniu Roba Bontje zapisuje się wynik 4:2. Prowadzenie Jastrzębskiego Węgla niweluje Wojciech Sobala, doprowadzając do remisu. Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadzą goście, co nie przeszkadza jednak jastrzębianom stosunkowo szybko uciec na 16:12. Udana zagrywka w wykonaniu Jastrzębia pozwala dopisać zespołowi ze Śląska siedemnasty punkt. W końcówce tej partii, częstochowianom udaje się jeszcze zmniejszyć nieco straty - 23:21, aż po decydujący punkt sięga Zbigniew Bartman.
Set drugi od początku zapowiada ciekawą, wyrównaną walkę. Na stan 3:4 wyprowadza swoich kolegów punktowy serwis Michała Kamińskiego, który jednak kolejną zagrywkę już psuje. Po efektownym bloku na Michale Łasko, dającym wynik 5:9 o czas zwraca się trener Lorenzo Bernardi. Czas ten pozwala gospodarzom odnaleźć właściwy rytm gry, dzięki czemu doprowadzają do remisu - 9:9. Wraz z kolejnymi akcjami, do głosu dochodzi ponownie Tytan AZS - 12:16. Jastrzębianie raz jeszcze gonią wynik. Nieskuteczny atak gości daje rezultat 18:18. Żadna z drużyn nie zamierza odpuszczać, punkt na 21:21 zdobywa ze środka Russell Holmes. Ostatecznie, set ten kończy się przegraną jastrzębian stanem 30:32.
W partii trzeciej, pierwszy punkt zapisują gospodarze. Choć po chwili, sięgają po kolejny - jest już 2:0, nie zmienia to faktu, że na czas techniczny, drużyny schodzą przy jednopunktowej przewadze Częstochowy. W kolejnej akcji do remisu doprowadza amerykański środkowy Jastrzębia - 8:8. Atak Michała Łasko daje stan 16:13. Przy 19:18 o czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Skuteczny w tym fragmencie gry Zbigniew Bartman przynosi z lewego skrzydła punkt na 22:20. W decydujących momentach, w szeregi gospodarzy wkrada się sporo nerwowości - częstochowianie dochodzą na 23:22, jednak to wszystko na co stać przyjezdnych. W przeciwieństwie do poprzedniej partii, tę wygrywają gospodarze.
Czwarty set rozpoczyna się od szybkiej ucieczki jastrzębian na 4:1, między innymi za sprawą asa serwisowego Michała Łasko. Niebawem przewaga Jastrzębia, po udanym bloku na Bartoszu Janeczku, sięga już sześciu punktów - 13:7. Niezwykle efektowna, punktowa zagrywka Michała Kubiaka wyprowadza gospodarzy na 19:9. Wydaje się, że nic nie może pozbawić podopiecznych Lorenzo Bernardiego wygranej w tej partii - i faktycznie, nie dochodzi do niespodzianki, zespół trenera Kardosa ulega rywalom. Spotkanie kończy blok na Michale Kamińskim, który daje jastrzębskim siatkarzom punkt na 25:18. Całe spotkanie gospodarze wygrywają 3:1. Rewanżowy mecz Jastrzębskiego Węgla z Tytanem AZS odbędzie się w Częstochowie.
Jastrzębski Węgiel - Tytan AZS Częstochowa 3:1 (25:21, 30:32, 25:22, 25:18)
Składy drużyn:
Jastrzębski Węgiel: Bartman, Kubiak, Holmes, Botnje, Thornton, Łasko, Rusek (libero) oraz Bozko, Nemer, Gawryszewski i Polański
Tytan AZS Częstochowa: Gierczyński, Kamiński, Kaczyński, Hunek, Sobala, Oczko, Stańczak (libero) Drzyzga, Janeczek i Hebda
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.