Puchar Polski | 2011-12-23 15:41:16 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Chcieliśmy wygrać mecz z Gdańskiem, awansować do ćwierćfinałów i zajść jak najdalej w Pucharze Polski. Cieszę się, że gramy dalej i postaramy zajść jak najwyżej – mówi przyjmujący Tytana AZS Częstochowa Michał Kaczyński. Kolejną przeszkodą na drodze siatkarzy spod Jasnej Góry będzie Jastrzębski Węgiel.
W ekstraklasie przegraliście z Delectą Bydgoszcz 0:3. Przez dwa sety graliście dość dobrze, natomiast w trzecim Wasza gra „posypała się” całkowicie. Czym tłumaczyć taką znaczącą przegraną w tej ostatniej partii, bo chyba nie tylko tym, że na zagrywce pojawił się Stephan Antiga?
Michał Kaczyński: - Nie, zagrywką Stephane'a Antigi nie można tego tłumaczyć. Wydaje mi się, że duże znaczenie miał ten przegrany mecz z AZS Politechniką Warszawską. Gdzie mieliśmy w zasięgu ręki trzy punkty i bodajże 12 punktów w tabeli, co by nas umocniło na 6 miejscu. A tak pozostajemy na 7 miejscu. Nie wiem czy to się jakoś odbiło na nas, ale na pewno w jakimś stopniu wpłynęło.
Taka wysoka przegrana w secie trzecim dziwi jeszcze o tyle, że na treningach wszystko wychodzi perfekcyjnie. Czyżby w meczu górę brały emocje? Pojawia się jakieś spięcie?
- Na treningach wszystko wychodzi super we wszystkich elementach. Zarówno pierwsza szóstka, jak i rezerwowi prezentują ten sam poziom. Trenujemy bardzo ciężko. Jest to miłe dla oka. Jednak nie do końca przekłada się to na mecze w Plus Lidze.
Czy przekłada się to na grę w PlusLidze?
- Ciężko powiedzieć. Trening to trening, a mecz to mecz. Jedna piłka może zaważyć o losy spotkania. A pamiętać też trzeba, że dochodzi jeszcze stres. Czasami jest tak, że wyjdzie się na mecz i czuje się tak, jakby się było na treningu. Pełna swoboda, wszystko wychodzi i wtedy każdy z zawodników cieszy się tą grą. Siatkówka jest jednak takim sportem, w którym nie da się wszystkiego przewidzieć. Niekiedy wszystko zrobi się tak jak należy, że na przykład się wyśpi, odpocznie, a mimo wszystko zagra się słabo. Wiele zależy od dyspozycji dnia, a także tego jak potoczy się sytuacja w danej chwili na boisku.
* rozmawiała Katarzyna Porębska
** więcej w serwisie PlusLiga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.