Puchar Polski | 2011-04-11 14:12:45 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: mksmuszynianka.com
Agnieszka Bednarek-Kasza triumfowała w niedzielę potrójnie. Poza zespołowym sukcesem i zdobyciem Pucharu Polski środkowa z Muszyny zdobyła dwa tytuły indywidualne: dla najlepiej zagrywającej i najbardziej wartościowej zawodniczki turnieju.
Agnieszka Bednarek-Kasza miała już na swoim koncie Puchar Polski, jednak to jej pierwszy tytuł z zespołem Banku BPS Muszynianki Fakro. - Można powiedzieć - nareszcie. Ja co prawda miałam już na swoim koncie Puchar Polski jednak w tym sezonie naprawdę bardzo na to czekałyśmy. Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, żebym odczuwała jakąś presję wyniku i obsesję zdobycia tego pucharu. Może gdzieś to krążyło jednak dziś okazało się, że wszystko się da - mówiła po zakończeniu finału Pucharu Polski środkowa muszynianek.
Agnieszka spodziewała się, że w finale ją i jej koleżanki będzie czekać trudna przeprawa. - Spodziewałam się że to będzie trudne spotkanie. Oba zespoły były zmęczone i każda piłka była ważna - tłumaczy zawodniczki, która na pomeczowym wręczeniu nagród otrzymała aż dwa wyróżnienia indywidualne - najlepiej zagrywającej i najbardziej wartościowej zawodniczki turnieju. - Nie spodziewałam się aż dwóch nagród. Dziś każda dziewczyna zagrała tak, że mogła zdobyć tytuł MVP. Co do tytuły najlepiej zagrywającej powiem tak - zdarza się. W każdej kategorii zawsze jest mocna konkurencja - powiedziała Agnieszka.
Korzystając z okazji zapytaliśmy Agę o kwestię, która nurtuje wielu kibiców - dlaczego zawodniczki nie używa nakolanników. - Ponieważ nie są mi potrzebne i radzę sobie bez - z uśmiechem zakończyła najlepsza zawodniczka Enea Cup 2011.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.