Puchar Polski | 2011-04-09 17:46:41 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: mksmuszynianka.com/pl/
Wiele ciepłych słów pod adresem zespołu z Muszyny padło na pomeczowej konferencji prasowej. Trener Piotr Makowski stwierdził nawet, że ekipa Banku BPS Muszynianki Fakro mogłaby poradzić sobie w starciu z każdą reprezentacją na świecie. Bogdan Serwiński miał nadzieję, że w trzecim finale jego zespół zdoła przełamać niekorzystną serię przegranych turniejów.
- Muszynianka nie pozostawiła złudzeń. Nie powinny nam się zdarzać takie przestoje jak w pierwszym secie, bo graliśmy do pewnego momentu naprawdę bardzo dobrze. Zespół z Muszyny nie grał najlepiej jednak to my sprowokowaliśmy taką sytuację grając trudną zagrywką. Później z kolei sami zaczęliśmy mieć kłopoty z przyjęciem - mówił o pierwszej partii Piotr Makowski.
Szkoleniowiec Centrostalu nie poświęcał zbytniej uwagi wyraźnie przegranej przez jego zespół drugiej partii. Mówił natomiast o trzecim, niezwykle wyrównanym secie. - W trzeciej partii wszystko mogło się zdarzyć. Niestety dla nas, zespół z Muszyny jest bardzo doświadczoną drużyną, ograną w lidze i europejskich pucharach. Również to powoduje, że ten zespół jest od nas po prostu lepszy - stwierdził Makowski. Na pytanie o dalsze różnice trener Centrostalu odpowiedział: - Gdybyśmy porównali pojedyncze zawodniczki okazałoby się, że są one od nas zdecydowanie lepsze. Drużyna z Muszyny mogłaby w tym momencie zagrać z każdą reprezentacją na świecie i nie musiałaby się wstydzić – podsumował trener bydgoszczanek.
- Cały czas mamy konferencje prasowe więc wypada nieco zażartować. Mój zespół zagrał trochę jak lokomotywa z wiersza Juliana Tuwima. „Najpierw powoli jak żół ociężale...", potem miała ze dwa, trzy przystanki, ale w końcu dojechała i jest w finale – mówił o sobotnim spotkaniu Bogdan Serwiński. Zespół z Muszyny po raz trzeci z rzędu wystąpi w wielkim finale Pucharu Polski. - Zagramy w finale po raz trzeci i mam nadzieję, że z lepszym skutkiem niż poprzednio. Wydaje mi się, że niezależnie od tego kto wygra drugi półfinał, będzie to na pewno mocniejszy zespół – podsumował sytuację trener wicemistrzyń Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.