Puchar Polski | 2011-01-22 23:59:59 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf.własna
Znamy już obsadę finału Pucharu Polski. Z bełchatowską Skrą zmierzy się drużyna Zaksy Kędzierzyn-Koźle. – Pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu były trochę ospałe, ale kolejne były już grane na lepszym poziomie - powiedział po spotkaniu Patryk Czarnowski.
W drugim półfinałowym spotkaniu zmierzyły się ze sobą drużyny AZS’u Częstochowa i Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Po długim i emocjonującym spotkaniu finał wywalczyła sobie ekipa kędzierzynian. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa, tym bardziej, że Tytan to trudny i wymagający przeciwnik. Oba zespoły były bardzo zdeterminowane i widać było tę walkę na boisku – stwierdził po spotkaniu środkowy z Kędzierzyna – Patryk Czarnowski. – Pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu były trochę ospałe, ale kolejne były już grane na lepszym poziomie. Najważniejsze, że zredukowaliśmy nasze błędy i dzięki temu wygraliśmy mecz o finał – dodaje.
Jak mówią statystyki głównym mankamentem siatkarzy z Kędzierzyna Koźla było przyjęcie zagrywki. – Sądzę, że nie ma czym się przejmować, bo statystyki nie zawsze odzwierciedlają to co się dzieje na boisku. Puchar Polski rządzi się innymi prawami i wszystko jest tu możliwe. W szeregi naszego zespołu wdarło się zmęczenie, ponieważ gramy już 3 mecz w ciągu kilku dni i ciężko zagrać wszystkie spotkania na najwyższym poziomie – stwierdza środkowy. – Cieszę się, że po tylu latach, nasza drużyna zagra w finale. Czy po 9 latach Puchar Polski powróci do Kędzierzyna-Koźla? Okaże się już jutro. Mecz finałowy rozpocznie się o 14.45 na warszawskim Torwarze.
Rozmawiała Katarzyna Krajewska, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.