Puchar Polski | 2011-01-20 22:44:57 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna
Zgodnie z przewidywaniami mistrzowie Polski gładko pokonali w Nowym Dworze Mazowieckim pierwszoligowy zespół z Gorzowa Wielkopolskiego.
Spotkanie dobrze rozpoczynają bełchatowianie, którzy po ataku Mariusza Wlazłego prowadzą 4:1. Podczas pierwszej przerwy technicznej jest 8:4 dla mistrzów Polski. Po czasie gorzowianie nieco odrabiają straty, atak Pawła Maciejewicza pozwala zbliżyć im się do rywali na dwa punkty (10:8). Błędy w ekipie z Gorzowa dają ponowną przewagę podopiecznym Jacka Nawrockiego, podczas drugiego time-out'u jest 16:10. Końcówka seta to popis bełchatowian, którzy bezlitośnie punktują przeciwników. Partię kończy autowy atak Maciejewicza (25:16).
Początek drugiej odsłony to udany fragment gry gorzowian. Po asie serwisowym Konrada Woronieckiego podopieczni Andrzeja Stanulewicza prowadzą 2:0. Pierwszy punkt dla mistrzów Polski zdobywa Michał Winiarski atakiem z drugiej linii (1:3). Bardzo dobra postawa Jakuba Novotnego pozwala bełchatowianom szybko zniwelować straty, a pojedynczy blok czeskiego atakującego daje "Energetykom" remis 7:7. Po pierwszej przerwie technicznej (8:7) przewaga żółto-czarnych rośnie. Po nieskutecznym ataku Bartosza Mischke jest 11:9. Końcówka łudząco przypomina ostatnie akcje pierwszego seta. Dwudzieste drugie "oczko" ze środka zdobywa Karol Kłos (22:15). Maciej Kordysz stara się poderwać kolegów do walki, zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki, jednak przewaga mistrzów Polski jest już zbyt duża (22:17). Partia kończy się wynikiem 25:18.
Trzeci set to najbardziej zacięta odsłona w całym meczu. Podczas pierwszego time-out'u gorzowianie prowadzą 8:5, skutecznie gra atakujący pierwszoligowej ekipy, Paweł Maciejewicz. Bełchatowianie stopniowo odrabiają straty, atak Kłosa ze środka niweluje je do zaledwie punktu (13:14). Zbicie Novotnego wyprowadza "Energetyków" na prowadzenie 15:14, a autowy atak Maciejewicza pozwala zespołom zejść na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:14. Udany fragment gry notuje Bartosz Kurek, na którego barkach spoczywa od pewnego momentu odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Przy stanie 23:21 o czas prosi trener Andrzej Stanulewicz, jednak jego rady nie wiele mogą już zdziałać. Po udanej akcji bełchatowianie wygrywają partię 25:21 i całe spotkanie 3-0.
Skra - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:0 (25:16, 25:18, 25:21)
Składy zespołów:
Skra: Winiarski, Wnuk, Antiga, Wlazły, Falasca, Kłos, Zatorski (l) oraz Novotny, Kurek, Bąkiewicz i Woicki.
GTPS: Maciejewicz, Kupisz, Grzesiowski, Kordysz, Woroniecki, Hunek, Mróz (l) oraz Wroński, Stępień, Mischke, Olichwer i Pachliński.
* autorką relacji jest Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.